| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 01 grudnia 2003 |
 | Temat: Żywienie jamnika (długie) / kziel01
Mam takie pytanie:
mam jamniczkę ponad roczną, normalnej aktywności szczupła (a nawet bardzo), i ...
JAk ją żywić, a dokładniej czym?
sunia bardzo dużo śpi i na śniadanie jest taka zaspana, że nic nie chce jeść (czasami coś skubnie, ale nic więcej). Na obiad bardzo lubi zjeść skrzydełko z kaszką lub boczek a reszty to rzadko okazyjnie zje. Na kolacje jedynie coś słodkiego lub wtedy już śpi :() ??
Ja oczywiście uważam, że je mało i mało zróżnicowanie :(
Punia (bo tak się zwie ten łobuz) nie zamierza jeść tego co my na obiad (albo nie ma obiadu w domu, albo wtedy jest zajęta i wogóle do kuchni nie wchodzi.
koniec opisu
Może ktoś jest w stanie przysłać mi na maila jakieś menu dla niej lub coś w tym stylu?? Opinie/odpowiedzi:
 | Karmienie Jamnika
05 stycznia 2004 mona [ odpowiedz ] |
 | Mam 3 jamniczki sunie.8lat.5lat.5 miesiecy,karmie je 3 razy dziennie.Rano sucha karme Royal C. Popoludniu gotowana wolowina,warzywa.Wieczorem sucha karma.Suczki sa wystawowe.Nie zapasione ale nie glodzone. Polecam karmy dobrych firm,sa drogie ale dobre.Bo lepiej dac jeden posilek dobry,niz piec a byle co. |  | Odp.
06 grudnia 2003 gośka [ odpowiedz ] |
 | mialam jamniczke... ale moj problem byl zupelna odwrotnoscia twojego :D mojego piesia nie mozna bylo oderwac od miski. na nic diety itp. w sumie to w wiekszosci jadla sucha karme "pedeegre pal", czasem dostawala puszke. co jakis czas gotowalismy jakies miesko (resztki ze sklepow miesnych) z kaszą. trzymalismy to potem w lodowce i starczalo na kilka dni. oczywiscie nasza wspaniala sucia najpierw wyjadala miesko, a potem z mina meczennicy dokanczala kasze :D niestety, kiedy miala 8 lat musielismy ja uspic. dostala paralizu tylnych lapek. za pierwszym razem po miesiacu kuracji laserowych, zastrzykow i wizut u weterynarza udalo sie przywrocic jej sprawnosc na tyle, zeby sama mogla sie poruszac. jednak po jakichs 5 miesiacach nastapil kolejny atak choroby no i tym razem niestety nic juz nie pomoglo. dodatkowo drugiemu atakowi towarzyszyl potworny bol, nie dalo sie jej dotknac. w sumie jest to po czesci nasza wina - miala (nieduza coprawda ale jednak) nadwage. ale jak tu sie oprzec jamniczym oczkom wpatrzonym w kazdy twoj kęs? ;) co do jej zachowania (jezeli oczywiscie chodzi o jedzenie) to zaden najmniejszy okruszek nie umknal jej uwadze :) wystarczylo niechcacy noga trocic je miske a natychmiast zrywala sie z kanapy (najczesciej lezac w pozycji "do gory nogami") i pedzila sprawdzic czy przypadkiem cos nie wpadlo do jej miski. byla potwornych obzartuchem i mysle ze gdyby dalo jej sie jesc ile by tylko chciala to by jadla az by pekla. wiekszac jamnikow podobnie sie zachowuje, dlatego tez zdziwilam sie twoim listem. na twoim miejscu pomyslalabym o zakupie "miesnych resztek" i o zrobieniu pysznego jedzonka dla swojego jamniora - na pewno mu sie nie oprze. poza tym zapraszam ciebie oraz innych jamniczych milosnikow na strone www.swiatjamnika.prv.pl - to naprawde swietna strona jest na niej duzo informacji, mozna sie tez skontaktowac sie z innymi wlascicielami jamnikow. jeszcze raz zycze powodzenia (i koniecznie napisz jak twoja jamniczka zacznie w koncu jesc!!!) |  | Dobra rada... :)
05 grudnia 2003 gośka [ odpowiedz ] |
| Do niedawna mialam jamniczke. Twoja jamniczka jest wyjatkowa - wszystkie jamniki znane sa ze swojego lakomstwa. bardzo latwo tez jest je utuczyc. zastanawiam sie co mozna ci poradzic. po perwsze psy nie jedza jak ludzie - nie powinny zbyt czesto jesc (oczywiscie dorosle). sprobuj dawac swojej jamniczce tylko 2 posilki - rano i poznym popoludniem. i nie karm jej tym, co ty jesz. to wcale nie musi byc dla niej zdrowe, miomo ze jej bedzie smakowalo. kup lepiej "psie zarcie". skoro nie chce jesc, to domyslam sie ze suchej karmy nawet nie tknie. na poczatek sprobuj z psimi puszkami (miesko w galaretce itp.) potem sprobuj przezucic ja na karme (oczywiscie musi tez miec staly dostep do swiezej wody). jezeli mimo wszystkich twoich wysilkow dalej nie bedzie chciala nic jesc to radze ci wybrac sie do weterynarza - moze da jej cos na lepszy apetyt. zycze powodzenia w "dokarmianiu" twojej jamniczki! |  | |  | |  |
 | jamnik
06 grudnia 2003 krzysiek [ odpowiedz ] |
| Z tekstu wynika, że miałaś jamniczkę.
A więc czym ją karmiłaś?? no i (sory, że tak wprost), ile żyła?? I jak wogóle się zachwywała? |  | |  | |  | |  |
 | karmienie jamnika niejadka
17 stycznia 2008 sara [ odpowiedz ] |
| przeczytałam twój mail. mam jamniczkę która też nie chciała za bardzo nic jeść. udałam się do weterynarza i polecił dać surowe mięsko ( wołowinę bez kości drobniutko pokrojoną ) i pomogło! jamniczka złapała apetyt tylko jest kolejny problem bo teraz nie chce za bardzo jeść nic innego tylko czeka na surowe mięso:) ale można pieska przegłodzić i zje coś innego. teraz je surowe mięsko ok. 20dag co 2-3 dni a w pozostałę inną karmę lub zupki z mięskiem gotowanym.powodzenia |
|
|
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|