| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 26 listopada 2003 |
 | Temat: Jak nauczyc 3-letniego labradora posluszenstwa ? / Ewa Dubiel
Pare dni temu wzielismy ze schroniska 3-letniego labradora.Wiemy o nim tylko tyle,ze jest lagodny dla dzieci(jest to dla nas istone-mamy 2-miesiecznego synka) i bardzo silny.Tu zaczyna sie problem.Johnny nie potrafi chodzic przy nodze,a bedac na smyczy szarpie z duza sila.Spacery z wozkiem i z psem sa bardzo ciezkie.Mieszkamy w Niemczech i zastanawiamy sie ,czy 3-letni pies nauczy sie karnosci i czy pojetne beda dla niego komendy w jezyku polskim-przeciez cale zycie slyszal tylko jezyk niemiecki.I jeszcze jedno:czy zaakceptuje naszego kota Vincenta? Opinie/odpowiedzi:
 | aspardobek.w.interia.pl
27 listopada 2003 Daniel [ odpowiedz ] |
 | labrador nie jest z charakteru psem agresywnym, dlatego nie powinno byc zadnych problemow z dziecmi. no chyba ze go rozpiescisz. nie dziwie sie rowniez ze z kotem tez doszedl do porozumienia. jesli chodzi o skakanie to nie powinnas mu na to pozwalac, pies gdy czuje sie slabszy od swego wlasciciela nie robi takich rzeczy, no chyba ze rozbuja sie w zabawie;) dlatego jesli tylko zacznie wyskakiwac na was to zdecydowanie go upominajcie, jesli to nie poskutkuje poprostu przytrzymajcie go na krotki czas az sie uspokoi w tym czasie rowniez upominajac ze tak nie wolno. pies powinien witac innych ludzi tak jak ty ich przywitasz. dlatego jest tak (glownie u ras obronczych) ze pies dopuki nie ma przy nim pana bedzie rzucal sie z zebami na nowych przybyszy, dopiero kiedy jego wlasciciel podejdzie to pies patrzy jak sie jego pan wita z nowymi. jezeli przywita ich serdecznie to pies tez powinien szybko ich zaakceptowac. w tym wszystkim jest ten sens ze to ty pokazujesz psu jak ma sie przywitac. zawsze przewodnik pierwszy wychodzi na spotkanie i sprawdzenie nowego przybysza, jezeli on go zaakceptuje to cale stado ma sie do tego rowniez zastosowac. w tym przypadku oczywiscie ty jestes przewodnikiem. jednak ty masz labradora, ktory jak sie domyslam nie za bardzo wykazuje agresji do obcych? wiec raczej ten rozdzial masz z glowy, jednak oczywiscie nie pozwalaj wyskakiwac psu na ludzi.
mozliwe jest ze Johnny jeszcze stara sie poszukac swego wlasciciela. mozesz to zaobserwowac np. gdybys znala jakis zwrot, ktorego jego wlasciciel stosowal. pies zacznie "szalec" i biegac po otoczeniu w poszukiwaniu dawnego pana, badz poprostu natychmiastowo i z wielka uwaga zareaguje na jakies niemieckie (dobrze mu znane) slowo. tzn powiem tak, moze nie tyle on probuje znalezc poprzedniego pana, jednak kiedy cos mu sie skojarzy wlasnie z nim to wtedy zaczyna poszukiwania. z wiekiem powinno mu to przejsc, badzcie dla niego dobrzy aby czul sie z wami pewnie. raczej nie polecam teraz bicia psa ale tez nie mozesz go rozpieszczac, poniewaz pies nie bedzie widzial w tobie oparcia. on powinien czuc sie przy tobie bezpiecznie, dlatego musisz stworzyc twardy jak i mily wlasny wizerunek.
nie wiem czy mozesz zabierac mu rozne rzeczy z pyska jak i z miski podczas gdy je. masz dziecko wiec bylo by wskazane bay pies nic sobie z tego nie robil. czasami mozecie wyciagnac mu kosc z pyska badz cos z miski i po 2-3 sekundach oddac. niech widzi ze jego pokarmowi nic nie zagraza.
pozdrawiam |  | aspardobek.w.interia.pl
26 listopada 2003 Daniel [ odpowiedz ] |
| jezeli twoj labek ma juz 3 lata to nie nauczy sie wszystkiego tak szybko, co nie oznacza ze w ogole sie nie nauczy. najpierw musisz pokazac mu jakie jest jego miejsce w rodzinie, czyli musi byc podporzadkowany wszystkim. jezeli nie bedzie w tym uswiadomiony to niestety raczej nie uda ci sie nauczyc go spokojnego chodzenia przy nodze. musisz uczyc go wszystkiego od nowa, poniewaz reaguje chyba tylko na niemieckie komendy. badz stanowcza a osiagniesz sukces. nie chce sie tu rozpisywac jak to wszystko robic bo tego mozesz dowiedziec sie tu na forum, wiele osob zaczelo o tym pisac, jednak jezeli chcesz dowiedziec sie czegos wiecej poprostu napisz.
pozdrawiam |  | |  |
 | Pozdrowienia od Johnnego
27 listopada 2003 Ewa [ odpowiedz ] |
| Czesc Daniel! Dzieki,ze napisales pare slow.Kazda rada jest dobra.Z Johnnym jest chyba coraz lepiej-zdaje mi sie,ze zaczyna lapac poszczegolne komendy.O kota juz sie nie martwie,bo ustawil psa i to calkiem dobrze.Pokazal mu,ze on jast tu starszy ranga i Johnny to zaakceptowal.Jest bardzo spokojnym psem i do tego bardzo ciapowatym-po prostu wymarzony dla dziecka.Nie wiem tylko co zrobic,zeby nie skakal na innych ludzi -oczywiscie dla zabawy.Czasami wydaje mmi sie ,ze szuka swoich dawnych wlascicieli.Jak myslisz czy w ogole o nich zapomni? Czytalam,ze labradory sa bardzo pamietliwe.Pozdrawiam |
|
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|