// FORUM DYSKUSYJNE - PORADY - Rozwiń wiadomość, Jak to jest? - 4łapy Świat Zwierząt, pies, rasy, karma
Home
Sklep
Kontakt
Reklama
Informacje
Startuj z 4lap
Statystyki reklam
Dodaj do ulubionych
Kilkadziesiąt pozycji książek poświęconych psom  w naszej księgarni

[RASY][ARTYKUŁY][OGŁOSZENIA][KARMY][GALERIA][SMS][STRONY][SKLEP][FORUM]

Konto  Domena  Karmy  Sms u Ciebie  Banery  Wyślij sms  Rasy  Wzorce  Czytelnia  Żywienie
 E-kartki  Tapety  Biblioteka  Recenzje  Forum Archwalne  Skórki Gadu Gadu
SKLEP NA 4LAPACH: PROMOCJE KSIĄŻKI POKARMY SMYCZE ZABAWKI AKCESORIA ZESTAWY
DZISIAJ: niedziela 07 wrzesień 2008 IMIENINY:Regina Melchior Domosława KONIEC ROKU ZA: 115 dni


Forum
aktualne wątki
napisz
szukaj
ustawienia

Archiwum
bieżący tydzień
bieżący miesiąc

grudzień '2004
listopad '2004
padziernik '2004
wrzesień '2004
sierpień '2004
lipiec '2004
czerwiec '2004
maj '2004
kwiecień '2004
marzec '2004
luty '2004
styczeń '2004
grudzień '2003
listopad '2003
padziernik '2003
wrzesień '2003
sierpień '2003
lipiec '2003
czerwiec '2003
maj '2003
kwiecień '2003
marzec '2003
luty '2003
styczeń '2003
grudzień '2002
listopad '2002
padziernik '2002
wrzesień '2002
sierpień '2002

Sklep . 4lapy . info

Zobacz...


kryterium wyboru
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ]
Razem: 1 wiadomości

forum


25 listopada 2003
Temat: Jak to jest? / krzysiek
czesc, mam pytanie: czy psa mozna bic podczas tersury? slyszalem ze to jest czesto jedynym rozwiazaniem aby uzyskac jakis cel. sam nie wiem co o tym sadzic. kozystajac z okazji czy moze ktos mi powiedziec jak nauczyc psa aby trzymal sie blisko mnie? acha, mam american staff teriera.
Opinie/odpowiedzi:
odpowiedz  27 listopada 2003 jocia [ odpowiedz ]
am psa mieszanca (rottweiler z dobermanem)ktos powie ze trzeba tego psa trzymac krotko i w ogole ze to ostra mieszanka.ale to nie prawda!!!!!!!!!!!!!!!jest grzeczny i ulozony mimo ze z nim nie chodzilam na szkolenia. poczytalam sobie kilka ksiazek i tak sama go ucze.raczej go nie bije i stram sie z nim duzo cwiczyc i powtarzac komendy. lecz czasem jesli widze ze spacjalnie mnie olewa mimo ze wie czego chce to dostanie klapsa w dupe.a potem to wykona dobrze i zaraz go chwale zeby nie pamietal o tym ze dostal tylko ze zostal nagrodzony za poprawnie wykonana komende.kiedys jak byl maly to mnie nichcaco ugryzl w zabawie i zaraz dostal i od tego momentu ani razu nawet w zabawie mnie nie dotknal swoimi zebami. wiec uwazam ze od czasu do czasu jak sie nalezy musi dostac w pupedla opamietania(ino nie za mocno).
aspardobek.w.interia.pl  25 listopada 2003 Daniel [ odpowiedz ]
hem..., w jakim wieku jest twoj amstaff? jezeli ma on dopiero 5 miesiecy to nie jest spowodowane to olewaniem, on sie tego jeszcze uczy. co innego jesli ma juz np. rok. jednak Kasia ma tutaj duzo racji jesli chodzi o pokazanie psu dominacyjnej pozycji. jezeli odpowiednio do tego podejdziesz nie bedzie zbytniej potrzeby bicia psa. jednak i tutaj jest maly wyjatek, amstaff to dosc zaborczy pies, dlatego czasem nalezy uzyc sily fizycznej aby przytemperowac jego charakterek. wiec tak jak mowie, jesli odpowiednio przylozysz sie do ustalenia hierarhii, bedziesz mogl podarowac sobie wielu okazji do uderzenia psa. nalezy byc poprostu twardym, stanowczym, nieugietym aby pies to widzial. zreszta czeste bicie psa nie prowadzi do niczego dobrego. oczywiscie wiem z doswiadczenia iz zdarzaly sie przypadki kiedy wlascicel bil psa na kazdym kroku, pies go nadal lubial, bawil sie z nim jednak kiedy zobaczyl ze jego pan jest w zlym humorze zawsze uciekal do budy i bal sie wyjsc. nic swojemu wlascicelowi nie robil, bal sie go, jednak w twoim przypadku jest pewna roznica, ty masz amstaffa, on mial boxera. ale mam nadzieje ze ty masz normalnie w glowie i nie przyjdzie ci do chec do stosowanie takich metod.
Bić czy nie?  25 listopada 2003 SFORA (Kasia i Brena) [ odpowiedz ]
Szkole od dłuższego czasu psy. Szkoliłam i uczeszczałam na kilka kursów w różnych ośrodkach w Warszawie. Są różne metody szkolenia. Jedni biją, inni nawet używają obroży elektronicznych ale z obserwacji widzę, że nie odnosi to sukcesów na dłuższą metę... Moim zdaniem najważniejsze jest pokazanie psy dominacyjnej pozycji (można uzyskać bardzo łatwo bez bicia) i znalezienie kontaktu z psem. Jeśli twój pies nie trzyma się ciebie to po prostu Cie olewa... Jeśli mieszkasz w Warszawie to możemy się spotkać i pokaże Ci kilka sztuczek co można zrobić by pies zwracał na Ciebie uwagę. Albo spróbuj szkolenia. Pamiętaj jednak, że masz specyficzna rasę, która ma pociąg do walki z psami i raczej gdy twój podopieczny zobaczy innegopsa to nie będzie się Ciebie blisko trzymał... Dołączam swój telefon 0 501 797 018 Kasia
aspardobek.w.interia.pl  25 listopada 2003 Daniel [ odpowiedz ]
heh..., czy psa nalezy bic? powiem inaczej, czasem nalezy uzyc sily aby wbic cos psu, jednak nie chodzi tu o podstawowa tresure. jezeli uczysz psa siad, lapa, waruj, noga i inne tego typu bajery to oczywiscie nie polecam stosowania kar. pies powinien to wszystko wykonywac z radosci a nie strachu. jezeli zaczniesz go przy tym bic to bedzie sluchac cie glownie wtedy kiedy bedziesz wkurzony, a jesli z usmiechem powiesz mu "lapa" to moze cie olac, tzn zignorowac;) jakiejs tam przemocy mozesz uzyc jesli uczysz psa np. aby nie wychodzil za bramke (jezeli mieszkasz w domu z ogrodem) i tu nawet nie chodzi o to aby przylac psu tylko zadac mu jakis lekki bol poprzez rzucenie go czyms. pies nie moze tego widziec bo jak wiadomo nauczy sie wszystkiego ale tylko wtedy bedzie sie pilnowac kiedy ty bedziesz przy nim. ogolnie tersura nie powinna polegac na zadawaniu kar, nalezy przekupic psa w dobry sposob. przytocze ci tu twoj przyklad: nauka psa aby trzymal sie blisko pana. poczatkowo nalezy psa przywolywac i kiedy podejdzie dac mu smakolyk. kiedy zacznie sie oddalac nalezy mu sie schowac, wtedy pies wpada w poploch i zaczyna szukac swojego pana. robisz tak czesto dodajac do tego tez ucieczki przed nim. pies w koncu zrozumie ze musi trzymac sie blisko ciebie bo zaraz mu znikniesz. wiec kiedy podejdzie na zawolanie dajesz smakolyk, kiedy pojdzie swoja droga chowasz mu sie badz uciekasz. dlatego pies wraz z czasem wbija sobie to do glowy i poprostu juz z przyzwyczajenia chodzi blisko ciebie (staje sie to dla niego normalne i oczywiste). czasem mozesz pokusic sie o ostre upomnienie psa jak tylko sie oddali.
troche odmiennym przykladem jest nauka psa aby z przymusu (czy chce czy nie) przychodzil do ciebie. wtedy nalezy czasem stosowac kary, pies musi wiedziec ze jak nie przyjdzie to spotka go cos przykrego. bardzo wazna jest to nauka dla psow strozujacych, jezeli chcesz w przyszlosci uczyc psa obrony to nie mozesz sobie pozwolic na to aby pies nie przybiegl do ciebie. pies zawsze musi sie zatrzymac i odwolac atak jezeli pan mu rozkaze. jest mala roznica pomiedzy nauka przychodzenia a przychodzenia "z przymusu".
no i pamietaj o jednym, masz jednego z grozniejszych psow, dlatego nie mozesz przesadzac z biciem jak i nie mozesz wychowywac go bezstresowo (bez bicia). amstaff jest psem, ktory wymaga twardej reki, to nie jest pies na ludzi, ktorzy nie maja doswiadczenia. nigdy nie powinno sie go rozpieszczac tylko zdecydowanie pilnowac. widzialem wiele zle wychowanych psow, i powiem ci jedno - na pewno nie chcial bys miec rozpuszczonego amstaffa. nawet nie dawno pomagalem pewnej dziewczynie "sprowadzic na ziemie" taka bestie. oj trzeba bylo wiele wysilku aby cokolwiek sie psu poukladalo. nie wiem jak jest u ciebie z ta stanowczoscia, dlatego uczulam cie na takie bledy.
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]


Wszystkie materiały zawarte w tym serwisie, są moją własnością lub osób, które wyraziły zgodę na ich zamieszczenie. Zabrania się zapożyczania, kopiowania części bądź całości bez uprzedniego kontaktu. Wszystkie użyte na stronach serwisu nazwy firm, produktów, czcionek, logo są znakami towarowymi lub zastrzeżonymi znakami towarowymi ich prawnych właścicieli.
design& © by WDesign - wszelkie prawa zastrzeżone

Link sponsorowany: BWWanicki.pl płyty-warstwowe.pl

katalog stron