| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 07 listopada 2003 |
 | Temat: chory bernardyn / Dominika
Razem z moja rodzina mamy problem z 3,5 Moćkiem (bernardyn). Najprawdopodobniej ma wade serca, na co wskazuja, jak do tej pory, 4 omdlenia.Pierwsze miało miejsce ok 4 m-ce temu,z tym,ze pies akurat biegł i uderzył sie całym impetem w murek nosem,wiec nie potraktowalismy tego jako niepokojacy znak,2 razem sytuacja była podobna,dopiero 3 i 4 raz dał nam do myslenia.3tygodnie temu w drodze powrotnej ze spaceru(zmeczenie)i 5 dni temu po powrocie z całodniowych wizyt u weterynarzy (jak dla niego b.duzy stres). Oczywiscie nie pozostawilismy tej sytuacji na łaske/niełaske losu.Pies miał zrobione ekg,ktore wykazało jakies niedokładnosci w pracy serca.Jednak niekompetencja weterynarzy do ktorych trafilismy, jak do tej pory, wpedziła nas w maksymalna depresje.Staneło na tym,ze pies jest faszerowany mnostwem lekow,a my nadal nic nie wiemy. Nastepna wizyta za m-c.Litosci!!!
Prosze o pomoc,czy moze ktos miał podobne problemy, moze zna weterynarza,ktory mogłby nam pomoc. Najlepiej okolice Warszawy. Bedziemy wdzieczni za wszelkie informacje.
Słyszałam rowniez o tzw:kardiomipatii u duzych psów.Czy ktos sie moze z tym zetknał?
U psa poza omdleniami nie obserwujemy zadnych innych objawow.Mociek ma apetyt, jest radosny.
Z gory dziekuje. Opinie/odpowiedzi:
 | odpowiadam
28 listopada 2003 Angie [ odpowiedz ] |
 | Cześć.Mam na imię Angela.Mieszkam w Tychach.Tak się składa że mam psa kundelka niewielkich rozmiarów również z chorym sercem.Ma jak to okreslił lekarz arytmie serca.Mój Misio będzie miał w maju około 13 lat.Mówię około bo u nas jest od 10 lat a wcześniej mieszkał w budzie ma działce.Nasze problemy zaczęły się ni stąd ni zowąd.Kilka lat temu w roku 2000 bylismy zmuszeni do pilnej wizyty u lekarza bo nasz psiak miał poważne duszności.Sapał bardzo i kaszlał.Miał robiene EKG w Opolu okazało sie że gdyby był człowiekiem to tylko jedno wyjście byłoby "zastawka".Miał równiez robione RTG bo było podejrzenie zapaści tchawicy.Jednak był to fałszywy alarm.Suma sumaru jest tak...psiak jest cały czas na lekach,codziennie.Nie ma innej mozliwości jesli chcemy żeby było mu lżej oddychac.tak naprawde to gorzej jest latem bo szybko sie męczy i bardzo kaszle aż wszyscy sie ogladaja bo wydaje odgłosy jak świnka.My juz tak naprawde przyzwyczailismy sie do tego ale ludzi jeszcze to dziwi.Teraz jest zimno wiec kaszlu nie ma a i Misiek sie mniej męczy.Pozatym miał już trzykrotny "stan przedzawałowy" tak mozna to nazwać, ale nie dalismy mu odejść.Bylismy w domu więc szybki masaż serca uratował już kilkakrotnie sytuacje.On szybko o wszystkim zapomina i po takim zajściu leci na podwórko jak szalony.Na szczęście taka sytuacja miała miejsce dość dawno temu po raz ostatni.Także nie wiele raczej moge ci pomóc,ale niestety leki mu pomagaja więc to raczej jedyne wyjście biorąc pod uwagę wiek mojego psa.Pozdrawiam i głowa do góry... |  | chory bernardyn
07 listopada 2003 jola [ odpowiedz ] |
| Proponuję zrobić RTG głowy,moze jakis guz...a oglądał go też okulista i kardiolog wskazane by było.Niestety jestem z innego rejonu,nie znam lek.z Warszawy.Najlepiej skontaktuj sie z hodowcą,lub poproś innego hodowcę bernardynów o porade -pomoc,poszukaj hodowli i napisz.Na pewno nie zostawią Ciebie bez pomocy.Pozdrowienia
jola |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|