| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 26 sierpnia 2002 |
 | Temat: PIES NISZCZYCIEL - OBGRYZANIE PRZEDMIOTÓW / 4Łapy Admin
Wszyscy wiemy jak niemiłe jest sprzątanie zaraz po powrocie do domu :-( jednakże posiadając psa niszczyciela nie mamy innego wyjścia jak posprzątać bałagan jaki zastaliśmy po powrocie. Powodów dla których pies niszcz co mu wpadnie do paszczy jest wiele, ja podam kilka:
1. Jest niewybiegany, Twój pies potrzebuje dużo więcej ruchu i zabawy niż mu zapewniasz. Obgryza Twoje rzeczy nie ze złości tylko z nudów!!.
Spróbuj poświęcić mu więcej czasu przed wyjściem z domu, wybiegaj go porządnie - a zobaczysz że po powrocie będziesz mógł spokojnie usiąść w fotelu :-)
2. Jest w okresie wymiany zębów (z mleczaków) swędzą go dziąsła i ma już tego serdecznie dosyć. Postaraj się go zrozumieć :-) przypomnij sobie czasy jak Ty zmianiałeś zęby i ile było z Tobą uciechy i nie karć go za to. Kupuj i dawaj psu co jakiś czas (powiedzmy ras na 3 dni) surową kostkę cielęcą, podczas gryzienia szybciej zmieni zęby a i dziąsła nie będą go tak potwornie swędziały :-) w wieku dorosłym podawaj psu kości wołowe, są twarde i dobrze się nadają m.in. do zajęcia psa na dłuższy czas. W żadnym wypadku nie dawaj psu kości z drobiu, ptactwa lub wieprzowych, ponieważ możesz się go w dosyć szybki sposób pozbyć. Kości te rodrabniają się na bardzo ostre szpilki które najczęściej wbijają się w jelita lub przewód pokarmowy, co jest prawie na 100% równoznaczne ze śmiercią psa.
3. Nałogowy obgryzacz... spróbuj zastosować połączenie metody 1 i 2. Nie wiem czy Twój pies przestanie obgryzać wszystko, ale na pewno będzie zmęczony a i kostka smakuje lepiej niż Twoje buty :-). Opinie/odpowiedzi:
 | Odp: PIES NISZCZYCIEL - OBGRYZANIE PRZEDMIOTÓW
04 września 2002 eliza [ odpowiedz ] |
 | Moj 5 miesięczny labrador, kiedy zostaje sam w domu, funduje mi totalną demolkę. Nie chodzi to o gryzienie, tylko o robienie totalnego bałaganu. Przewraca doniczki i wyciąga z nich kwiatki, wyrzuca wszystko z półek, tłucze wszystkie napotkane rzeczy (np. nieopatrznie zostawione szkalnki). Wystarczy mu 10 minut i mieszkanie wygląda jak po przejsciu tajfunu.
Bardzo mi go szkoda zamykac w malym pustym pokoiku, ale to jest jedyny sposób, żebym nie musiała po każdym powrocie do domu spędzać 2 godzin na sprzątaniu. |  | [brak tematu]
26 sierpnia 2002 Adam [ odpowiedz ] |
 | Jest taki sposob o ktorym poczytalem w jakiejs madrej ksiazce: ulubiona zabawke psiaka nalezy spryskac jakims preparatem o obrzydliwym smaku (ale nieszkodliwym) a nastepnie polozyc na srodku pokoju. Nastepnie miejsce wokol tej zabawki spryskac perfumami lub dezodorantem. Potem wpuszczamy psiaka do pokoju. Biegnie on do ulubionej zabawaki. Efekt: najpierw poczuje perfumy potem ohydny smak w pysku... Po tej "kuracji" zabawke oczywiscie musimy wyrzucic, a perfumami uzytymi wczesniej spryskujemy newralgiczne miejsca w mieszkaniu jak: nogi od stolow, futryny drzwi itd. W sumie dosyc skuteczne chociaz czasami trzeba powtarzac dla dluzszego i trwalszego efektu. |  | [brak tematu]
26 sierpnia 2002 Sylwia [ odpowiedz ] |
 | Niestety kaganiec nie zawsze się sprawdza.Moja 2 letnia suczka husky doszła do perfekcji w rozwalaniu opakowań mąki, kaszy, cukru itp. właśnie przez kaganiec. Ostatnio nawet wygryzła dziury w obiciu na drzwiach wyjściowych..... |  | [brak tematu]
26 sierpnia 2002 Ela [ odpowiedz ] |
| Jest jeszcze jedna metoda. MOże niezbyt miła, ale na pewno skuteczna. Możesz zostawiać pieska w kagańcu na czas Twojej nieobecności. Oczywiście nie możesz zacząć tego stosować z dnia na dzień, tylko musisz go do tego przyzwyczaić, najlepiej przez weekend. Nie zaszkodzi mu też dłuższy spacer przed Twoim wyjściem. TO się wzajemnie nie wyklucza. |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|