| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 12 września 2003 |
 | Temat: KRYZYS / RRRR
Przeżywamy kryzys- pocieszcie mnie że nie podjełam złej decyzji
2 tygodnie temu po wielkich namowach 19letniej a wiec "odpowiedzialnej" córki kupilismy 7 tygodniowa spanielke.
teraz mamy kryzyz bo wprawdzie wiedzielismy co na czeka ale nie potrafimy zapanować nad psem a i chyba tez nad swoimi emocjami
Sika jak głupia i mimo ze wychodzimy co godzina i po spaniu to jak dobry gospodarz przynosi siku do domu. Jest to irytujące stoimy na dworze 20- 30 minut, a ona po powrocie leje momentalnie. Podejrzewam że albo nie wie po co wychodzi albo jest tak zestresowana ze zapomina o potrzebie.
Kolejna sprawa ze piesek na dworze siada na ziemi i nie chce chodzić i tak siedzi 20 minut i trzęsie się ewentualnie zaraz chce wracać do domu.
Jest to błędne koło bo w końcu trzeba z nią wychodzić żeby siusiała
Prosze napiszcie czy szczeniaki tak zawsze zachowują sie na dworze bo dla mnie już samo wyjscie jest stresem to juz nawet nie chodzi o to czy sie wysiusia tylko zeby chodziła Opinie/odpowiedzi:
 |
12 września 2003 stynka [ odpowiedz ] |
 | Znam ten problem ;)
Moj piesek tez nie bardzo chcial chodzic po dworze, bal sie troche nowego otoczenia, powinnas zrobic jak poradzila ci Dorota, wziac na dwor jakas jego zabawke, to by pomoglo pieskowi szybciej sie przelamac.
A ze szczeniakami to chyba tak jest ze siusiu to w domu ;)
Sprobuj nauczyc sunie sikania na gazete to wam zaoszczedzi ciaglego ganiania z mokra szmata poki nie nauczy sie siusiac na dworze. Rozloz gazety w miejscach gdzie najczesciej siusia i pochwal jak sie zalatwi w wyznaczonym miejscu. Sproboj tez, jak bedziesz widziala ze piesek sie kreci bo chce sie zalatwic, postawic go na gazecie, lub tez jak juz zacznie sikac to go szybko przestaw na najblizsza gazete ;)
Na dworze siusiac tez sie z czasem nauczy, moj mmial 4mies jak zrozumial ze miiedzy innymi po to wychodzimy na dwor;)
Powodzenia
|  | kryzys
12 września 2003 Dorota [ odpowiedz ] |
| Miałam podobny problem ale to już za mną...Spróbuj wychodzić z pieskiem w jedno miejsce, jak nie chce iść to go zanieś i mów do niego często "załatwiaj się" (w moim przypadku działa "rób siusiu") piesek jest mały i nie od razu zrozumie ale jak już zrobi to pochwal go, pogłaskaj i uśmiechnij się. Gdy zrobi w domu skarć go, tzn. pokaż na plamę na podłodze i powiedz "nie wolno" albo po prostu "nie" lub "fe"- od ciebie zależy co wybierzesz. Minie trochę czasu jak zrozumie ale cierpliwości.
Z nie chodzeniem psa... Może boi się smyczy, albo ludzi i innych psów na podwórku? Zachęć ją zabawą, weź z domu jej ulubioną zadawkę, wyjdż parę kroków przed nią i zachęcaj spokojnym głosem. Odwróć jej uwagę czymś przyjemnym dla niej, a jak już spojrzy na ciebie albo co lepiej podejdzie choć kawałeczek- pochwal ją i pogłaskaj. Może to pomoże. I pamiętaj że psy doskonale wyczuwają nasz nastrój. Jak będziesz zestresowany to i piesek będzie się bał. Powodzenia i cierpliwości.
P.s. Mam nadzieję że córka przejmuje obowiązki nad sunią. |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|