| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 21 czerwca 2003 |
 | Temat: kot skrzywdził moje dziecko!!! / Emilia
Bardzo kochałam koty. Walczyłam z rodziną o małego kociaka przez 3 miesiące Gdy mały kociak pojawił się w rodzinie został najważniejszym jej członkiem.Okazało się, że jestem w ciąży i od swojego ulubieńca dostałam choroby -toksoplazmozy. Moje dziecko od tej choroby ma problemy ze słuchem, leczony jest od pierwszych dni życia, teraz ma roczek i codziennie się zastanawiam czy w końcu usłyszy gdy wołam Go do siebie. A Kicia.... no cóż została u nas , ale mam ogromny żal do kotów za to, że ja tak bardzo je kochałam a one tak bardzo skrzywdziły moje dziecko. Opinie/odpowiedzi:
 | odp
25 czerwca 2003 1313 [ odpowiedz ] |
 | Hodowałam koty bardzo długo. Było ich u mnie w porywach do 15. W międzyczasie urodziłam zdrowe dziecko. Były to rasowe koty ale tak jak i inne przenosiły toksoplazmozę. Gdybyś się trochę zainteresowała tą chorobą to wiedziałabyś że można się nią zarazić również jedząc tatar lub krwiste steki. Nie tylko od kotów można ją złapać. I racja - podstawa to higiena. Rece brudne po np. kopaniu w ziemi, itp...
Bardzo Ci współczuję choroby Twojego dziecka ale winy kota w tym nie ma. Ok 75% społeczeństwa przeszło toksoplazmozę nawet o tym nie wiedząc i są już uodpornieni. Ty widocznie nie byłaś.
Pretensje możesz mieć również do lekarzy. W pierwszym trymestrze ciąży powinni zlecić Ci badanie na obecność przeciwciał na toksoplazmozę. I w razie czego podać lek po którym nie byłoby problemów. Badanie to jest nie inwazyjne i wykonuje się je przy okazji comiesięcznych (w ciąży) badań krwi (tak jak to się robi w przypadku badań na różyczkę). W przyszłości pamiętaj że trzeba pilnować lekarzy i pytać o każde badanie.
Tak więc nie wiń Kici za to co się stało. Równie dobrze mogłabyś złapać grypę lub różyczkę w sklepie, autobusie czy tramwaju, mają równie niszczący wplyw na ciążę. To co się stało jest nieszczęściem które po prostu się stało i tak naprawdę życie jest winne .
Pozdrawiam, życzę powodzenia i trzymam kciuki za Twoje dziecko. |  | ODP
23 czerwca 2003 PREZES A. [ odpowiedz ] |
 | To nie jest wina kota.Od wielu lat wiadomo ze koty maja ta chorobe w sobie.Moja dziwczyna tez jest w ciazy, i mamy dwa koty ale na szczescie jest wszytko w pozadku.Trzeba dbac o higiene,czyli po kazdym kontakcie z kotem myc rece itd.Gdybys wczesniej wiedzial cos na temat tej choroby to byloby mzna jakos zaradzic temu!!!!Wiec nie mozna winic pod zadnym pozorem kota-TO NIE JEGO WINA |  | dlaczego biedny kot?
22 czerwca 2003 Nati [ odpowiedz ] |
 | Wiń samą siebie, bo kot nie zrobil nic złego, to tylko twoja nieodpowiedzialność... |  | to bez sensu!!
22 czerwca 2003 ania [ odpowiedz ] |
| nie rozumiem tego żalu przecież kot nie zrobił tego specjalnie i jedyna w tym może być twoja wina że nie zbadałaś go dokładnie u weterynrza |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|