 | 18 czerwca 2003 |
 | Temat: mojemu aniołkowi rosną różki!!! / Dagmara
1. Mam czteromiesięcznego labradora retrievera. Jakies dwa tygodnie temu wyszedl z bardzo ciezkiej infekcji wirusowej (ostre zapalenie jelit, prawdopodobnie zarazil sie na wystawie na ktorej go kupilismy). Weterynarz powiedzial, ze mamy duze szczescie bo z tego wychodzi ok. 20% psow. Kiedy wiec juz wyzdrowial przez pierwszy tydzien nikt go nie karcil za zle zachowanie, a kiedy zaczelismy powazne wychowywanie pieska, on nic sobie z tego nie robil.Kiedy mowie do niego karcacym, niskim glosem on macha ogonem i nie rozumie moich intencji. Kiedys nawet dostal z laczka od mojego brata, pomyslal ze to zaproszenie do zabawy i zaczal skakac. Co mamy robic???
2. znalazlam dzis jego zab. Czy cztery miesiace to juz czas na wypadanie mleczakow?
3. Ile gramow pokarmu powinien dostawac maly labrador (moj jest zawsze glodny, ale wiem ze labradory to lakomczuchy), jakie kosci i jak czesto oraz czy podawac mu jakies dodatkowe witaminy (jesli tak to jakie?). Opinie/odpowiedzi:
 | Zlap za te rozki
17 grudnia 2003 megi [ odpowiedz ] |
 | Jest jeszcze inna fajna ksiazka: John Fisher "Okiem psa", wg mnie fajniejsza od wymienianej pietro wyzej, ale i tak podobnie ujmuja temat. Jak moj akita raz przeskrobal calkiem sporo, to na reszte dnia sie na niego obrazilam i go zupelnie ignorowalam. Spokornial i "skruszal" i niesmialo probowal lizac moja reke jak go mijalam. Chodzi jak w zegarku. |  | odp dla Dagi
22 czerwca 2003 aga [ odpowiedz ] |
| Radzę Ci książkę Jan Fennell "Zapomniany język psów". Wg niej należy nie tyle karcić, co ignorować psa- co do mojej akity to działa. A żeby zrozumiał czego nie wolno za to co robi dobrze po prostu go nagradzaj. Jak zrobi coś źle, odmów jej smakołyka, a jak w końcu się posłucha, przesadnie go pochwal. |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|