 | Pomocy!!
25 kwietnia 2005 Edyta [ odpowiedz ] |
 | Witam, zakupiłam szczeniaka Labladora 4ro miesięcznego i mam duży problem pies strasznie rzuca sie na ludzi (niby ze szczęścia) i strasznie skacze na ludzi czy jest jakaś możliwość oduczenia go tego. Jeszcze mam pytanie czy te psy powinno sie karmić słuchą karmą czy mokra a moze domowe posiłki nie zapominając ze ma 4ry miesiące. prosze o podopwiedź |
 | KAra... a może wina rasy?
07 kwietnia 2003 anka [ odpowiedz ] |
 | Mam o.k 8 tygodniowego cocker spanielka ktory nauczył sie załatwiac na dworze w ciagu 5 dni! mysle ze bardziej działały na niego kary niż pochwały teraz jest u nas już 2 tygodnie i juz nauczył sie pierwszej komendy siat. Myśle ze jesli złapierz go na gorącym uczynku po prostu na go nakrzycz a nawet lekko klalapnij go w pupe. Tak żeby nie zabolało. Wiem ze robi sie toz ciezkim sercem ale najlepiej było szkolić go od pierwszego dnia. Mysle że jest to jednak jakis złozony problem Labladorów i Goldenów chociaż spaniele tez są znane z tego że siusiaja z radości nie wiem ale wydaje mie sie jednak ze siusianie w domu to po prostu problem tych zwierząt. Nnie martw sie jednak na pewno sie nauczy! |
 | labrador
04 kwietnia 2003 Radowan [ odpowiedz ] |
 | Z tego co zrozumiałem suka ma cztery miesiące. Ja moge opisać swoje doświadczenia. Z wiekiem mija tendencja do brudzenia w domu. Jedyne co można zrobić to wyprowadzać jak najczęściej (ja swojego wyprowadzałem co godzinę nawet w nocy) i stosować pozytywne wzmocmienie- to naprawde działa. Więcej nr. tel 609 235161 |
 | odp2
03 kwietnia 2003 LUIGI [ odpowiedz ] |
 | A co do posikiwania z radości to zdarza się to wszystkim pieskom a stopień nasilenia zjawiska zmniejsza się z wiekiem. Jeszcze raz pozdrawiam |
 | odp
03 kwietnia 2003 LUIGI [ odpowiedz ] |
| Cztery miesiące to faktycznie trochę czasu ale... tak jak i w przypadku ludzi tak i u piesków, gotowość do utrzymywania czystości zależy od osobnika. U ludzi niektóre dzieci mają kontrolę nad potrzebami fizjologicznymi już w wieku niecałych dwóch lat, a niektóre dopiero w wieku czterech - pięciu. U psów jest podobnie. Niektóre pieski nie brudzą w domu prawie natychmiast jak zaczynają wychodzić na spacery, a niektórym zajmuje to znacznie więcej czasu. Z całą pewnością nauka czystości ciężej przychodzi pieskom niż suniom. Jedyne co można poradzić to silna wola ze strony właściciela i konsekwencja aż do bólu. Częste spacery, nawet wtedy gdy nam się bardzo nie chce, wychodzenie z psem przed każdym zostawieniem go w domu samego i po każdym powrocie do stęsknionego pupila. Pierwsza czynność z samego rana to SPACER. Bez przygotowań, mycia czy śniadania. Wstać i wyjść ( można się oczywiście ubrać, nawet należy ;-)). Jeśli piesek załatwia na dworzu potrzebę to chwalić go z całej siły, nagradzać , aż zakoduje że to właśnie to co sprawia Pani radość. A te psy bardzo lubią zadowalać swoich właścicieli. Jeśli zdarzy się wpadka (a pewnie nie należy do żadkości) To nie bić, NIE WOLNO!!! maczać psiego pyska w tym co zrobił. Można delikatnie zwrócić uwagę pokazując że nie podoba nam się to co zrobił i szybciutko wyprowadzić winowajcę na dwór.To że piesek już się załatwił w domu nie zwalnia nas ze spaceru. A spacery tak jak wspomniałam początkowo powinny być częste nawet bardzo. Ja ze swoją sunią biegałam czasem nawet co półtorej godziny i zawsze kiedy widziałam że dziwnie się kręci. Załapała w 10 dni. Oczywiście nie obyło się jeszcze potem bez wpadek, ale tylko kilku. Konsekwencja i samozaparcie, Twoje a nie pieska , to wszystko i odniesiecie sukces. Zyczę powodzenia i myślę że już niedługo sobie z tym poradzicie. Pozdrawiam |
[