| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 07 grudnia 2004 |
 | Temat: ku pamieci mojej Pchełeczki:-( / paula 16:-(
Chciałam tylko opowiedziec o moim najwspanialszym przyjacielu na swiecie.Pchełka(malutka suczka,mieszaniec jamnika z sarenką, naprawde przesliczna)nie mieszkała ze mną od urodzenia.Był to piesiu moich sąsiadów, mieszkał tam przez około 5 lat potem uciekła od nich do mnie na działke gdzie siedziała w zime na dworzu i czekała az przyjade,Wkoncu wzielismy ją do domu, gdzie była z nami bardzo szczęsliwa.Przez 4 lata ktore spedziła z nami nigdy nie chorowała, nie była wysterylizowana i tylko 2 razy miała szczeniaki jak miała 2 lata chyba.2004roku 29 lutego nagle przestała chodzic cały dzien lezała miała gorączke, wszystko to działo sie po skonczonej cieczce.Nastepnego dnia rano było lepiej ale kiedy wrociłam ze szkoły ona znowu nie mogła wstac i zaczęła krwawic po zastrzyku jaki dał jej wet.Pojechalismy do weta gdzie kazał mi ją zostawic na operacje wtedy widziałam ją poraz ostatni zywą kiedy to ostatnimi siłami podnosiła głowe by na mnie spojzec.Operacja szła dobrze ale jej małe serduszko nie wytrzymało i umarła, zostawiła mnie a ja ją tak kocham:-(.To było ropomacicze ktore łatwo wyleczyc ale ja zapozno z nia poszłam do weta nigdy sobie tego nie wybacze.teraz mam psa ale to nie taka miłosc jak do Pchełeczki:-((( Opinie/odpowiedzi:
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|