 | 25 marca 2003 |
 | Temat: wychowanie szczeniaków / Justysia
nie wiem, jak mam nauczyć szczeniaka (5,5 tygodnia), żeby nie sikał na podłogę?
mam go bić za każdym razem, kiedy zrobi dobrze, a bić, kiedy zrobie źle? Opinie/odpowiedzi:
 | szczeniaki
28 marca 2003 diana [ odpowiedz ] |
 | sorry nie wiem jak to sie stalo i to tu napisalam bo odpowiadalam na zupelnie cos innego ale przez pomylke wpisalam to tu,ale to nie powod zeby sie tak goraczkowac.jesli cie to interesuje to nigdy nie pisze tago co nie jest u mnie poparte praktyka a bledy czasami sie wkradaj i nic na to nie poradze.pozdrowienia |  | ODP SORRY
28 marca 2003 Tan [ odpowiedz ] |
 | Przepraszam za dodanie trzy razy tej samej wiadomości - wyskakiwały i jakieś błędy |  | ODPOWIEDZ
28 marca 2003 Tan [ odpowiedz ] |
 | Diana czy ty wiesz wogóle, o czym piszesz ?! Naczytałas sie Fishera czy Fennel i walisz radami całkowicie niepasującymi do sytuacji !
Autorko - po pierwsze - co robi u ciebie pies w wieku 5,5 tygodni ?! On powiniem być z matką i rodzenstwem !
Wyprowadzać na dwór go też nie możesz - maluch padnie jak mucha zarażony nosówką czy innym świnstwem. Kiedy już bedzie mógł chodzić na spacery, sproboj wyczekac momentu, kiedy bedzie kucał by sie wysiusiać. Wtedy poczekaj aż skonczy, podleć do niego i WYYYYYCHWAL pod niebiosa, mile widziane smakołyki. Kiedy zdaży mu sie w domu, nie krzycz, bron borze. Mały nie skojaży. Chyba że bedzie już duży i zrobi na twoich oczach - wtedy krzyk czy klaps.
albo... jeżeli widzisz, że mały chce (np. kreci sie, piszczy czy cuś) bierzesz go na rece brzuchem do góry i lecisz na dwór. Kiedy sie tam wysiusia, pochwal. Pa i powodzenia. |  | ODPOWIEDZ
28 marca 2003 Tan [ odpowiedz ] |
 | Diana czy ty wiesz wogóle, o czym piszesz ?! Naczytałas sie Fishera czy Fennel i walisz radami całkowicie niepasującymi do sytuacji !
Autorko - po pierwsze - co robi u ciebie pies w wieku 5,5 tygodni ?! On powiniem być z matką i rodzenstwem !
Wyprowadzać na dwór go też nie możesz - maluch padnie jak mucha zarażony nosówką czy innym świnstwem. Kiedy już bedzie mógł chodzić na spacery, sproboj wyczekac momentu, kiedy bedzie kucał by sie wysiusiać. Wtedy poczekaj aż skonczy, podleć do niego i WYYYYYCHWAL pod niebiosa, mile widziane smakołyki. Kiedy zdaży mu sie w domu, nie krzycz, bron borze. Mały nie skojaży. Chyba że bedzie już duży i zrobi na twoich oczach - wtedy krzyk czy klaps.
albo... jeżeli widzisz, że mały chce (np. kreci sie, piszczy czy cuś) bierzesz go na rece brzuchem do góry i lecisz na dwór. Kiedy sie tam wysiusia, pochwal. Pa i powodzenia. |  | ODPOWIEDZ
28 marca 2003 Tan [ odpowiedz ] |
 | Diana czy ty wiesz wogóle, o czym piszesz ?! Naczytałas sie Fishera czy Fennel i walisz radami całkowicie niepasującymi do sytuacji !
Autorko - po pierwsze - co robi u ciebie pies w wieku 5,5 tygodni ?! On powiniem być z matką i rodzenstwem !
Wyprowadzać na dwór go też nie możesz - maluch padnie jak mucha zarażony nosówką czy innym świnstwem. Kiedy już bedzie mógł chodzić na spacery, sproboj wyczekac momentu, kiedy bedzie kucał by sie wysiusiać. Wtedy poczekaj aż skonczy, podleć do niego i WYYYYYCHWAL pod niebiosa, mile widziane smakołyki. Kiedy zdaży mu sie w domu, nie krzycz, bron borze. Mały nie skojaży. Chyba że bedzie już duży i zrobi na twoich oczach - wtedy krzyk czy klaps.
albo... jeżeli widzisz, że mały chce (np. kreci sie, piszczy czy cuś) bierzesz go na rece brzuchem do góry i lecisz na dwór. Kiedy sie tam wysiusia, pochwal. Pa i powodzenia. |  | pies
26 marca 2003 diana [ odpowiedz ] |
| nie bij go wcale ,jesli skacze na ciebie to poprostu niezwracaj na niego uwagi nic do niego nie mow,nie krzycz i nie probuj go karcic,ignoruj to a jak zrezygnuje i odejdzie ,polozy sie to go prezywolaj poglaszcz i daj nagrode. |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|