 | 09 listopada 2004 |
 | Temat: Mój szczeniak strasznie płacze... POMOCY! / Weronisia
Dziś kupiliśmy 8-tygodniową suczkę owczarka niemieckiego.
Polubiła nas od pierwszego wejrzenia i mimo, że jej siostrzyczka wyglądała na ładniejszą, od razu zdecydowaliśmy się na tą, bo nie odstępowała nas na krok.
Pierwsze pół godziny było OK, ale teraz tzn. jakieś 3 godziny wyje, piszczy pod drzwiami, drapie.
Wyszliśmy z nią na dwór i nic nie pomogło.
Co zrobić? Najbardziej obawiam się sąsiadów :( Opinie/odpowiedzi:
 | Już nie płacze
11 listopada 2004 Weronisia [ odpowiedz ] |
 | A co to za metoda z budzikiem?
Muszę Wam powiedzieć, że małej jest już zdecydowanie lepiej.
Przepłakała cała noc i kolejnego pół dnia, a potem nagle jej przeszło :)
Wczorajsze popołudnie było już spokojne. Rozrabiała, biegała za dziećmi, pieściła się itp.
Byliśmy z nią wieczorem u wetki.
Dostała drugą szczepionkę. Okazało się też, że ma pchły. Tak myślałam, ale hodowca twierdził, że małe pieski tak się drapią, bo mają wrażliwą skórę :((( Biedna sunia....
Tak więc dzisiejsza noc byłą super, cała przespała spokojnie.
Dziś troszkę popiskuje, staram się szybko ją czymś rozbawić, wypieścić...
Mam nadzieję, że najgorsze już za nami :) |  | szczeniak
10 listopada 2004 Linka [ odpowiedz ] |
 | szczeniak musi mieć czas na na oswojenie z nowym miejscemPozwólmy mu sprawdzić ka zdy kąt Nie bierz na ręce ,on zmienił otoczenie rozstał się z matką i może tęsknic, Pies lubi jak go głaszczesz po grzbieciei łapkach.MMusisz byc cierpliwa przyzwyczai sie |  | szczeniak
10 listopada 2004 Aneta [ odpowiedz ] |
 | Psiak musi poczuć, że to jest jego dom, na razie jesteście dla niej obcy, musi poczuć, że jesteś jej nową "panią-mamą". Może to potrwać nawet kilka dni - zmiana miejsca to szok dla szczeniaka - przecież on też ma uczucia, pamięć. Nagle zabrakło matki, siostry, ludzi z którymi przebywała, jedynych do tej pory znanych zapachów i miejsc . Daj jej trochę czasu. |  | budzik!
10 listopada 2004 sylwia [ odpowiedz ] |
| widocznie twój piesek przezywa jeszcze mały szok...wez go na kolana pogłascz uspokój...a jesli to nie pomoże skonsultuj sie z weterynarzem, gdyż moze twojej psince coś zaszkodziło i cierpi.
P.S Dla uspokojenia, zastosuj znaną metode z budzikiem:) |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|