 | 16 padziernika 2004 |
 | Temat: Moj Kicius umiera - co robic? / Agnieszka
Moj Kicius chyba sie czyms zatrul, albo ma tasiemca. Podejrzewam jednak, ze dolega mu raczej to pierwsze, poniewaz nie robil kupki od 2 dni. Podajemy mu wode, dzis odwazylam sie podac mu mleczko kocie. Kazdy posilek poprzedza masazyk brzuszka, zeby aktywowac soki zoladkowe, po posilku rowniez go masuje. Na niewiele to sie zdaje, poniewaz najdalej 2 godziny po posilku zwraca.
Ma ok. 4 tygodni - niestety w schronisku udzielono mi blednych danych co do jego wieku jak i stanu zdrowia - zatem nie wiem dokladnie co mu dolega, zatem brak mi jasnych wskazowek dla weterynarza, ktory mu codziennie podaje zastrzyki: natrium i flucoza oraz duphatyle, a co 2 dzien - betamax (betamox). Kicia jest wycienczony, nie utrzymuje temperatury ciala, trzeba go dogrzewac. Dostaje rowniez male czasto czopka o dzialaniu przeciwymiotnym: torecan. Mleczko dostaje "mera cat" w dawkach ok. 1-2 ml na 2-3 godziny, ale to zwraca, wode rowniez zwraca. Co moge jeszcze zrobic? Prosze o pomoc, porady. Od razu zaznaczam, ze do schroniska na leczenie go nie oddam, mimo udzielonej mi gwarancji jego zdrowia i bezplatnego leczenia, poniewaz tam NA PEWNO go nie wylecza. Wspomne o tym rowniez, ze zastanawiam sie nad karmieniem dozylnym - weterynarz (u ktorego bywam codziennie po zastrzyki) mowi, ze kicius jest malutki i ma takie zylki, ze nie ma igiel, ktorymi mozna by podawac mu pokarm. Strasznie mi zalezy na tym, zeby przezyl, wydobrzal, nabral sil. Zeby chociaz przestal zwracac, zeby pojawila sie nadzieja, ze on przezyje.
Pozdrawiam i czekam na porady. Opinie/odpowiedzi:
 | kiciuś
11 kwietnia 2006 g.g. [ odpowiedz ] |
 | Witaj Agnieszko.Co tu dużo pisać.Poczytaj troszeczke na internecie o srebrze koloidalnym .Może to się wydawać dziwne,ale to skuteczny środek.Dostaniesz to w każdym zielarskim,a nawet juz w aptekach czy allegro.Moje zwierzaki dostają to z wodą do picia i są zdrowe. |  | kotek
20 padziernika 2004 Psiara [ odpowiedz ] |
 | Bardzo sie ciesze, ze kotek wraca do zdrowia :)
Pozdrawiam :) |  | juz powoli lepiej
20 padziernika 2004 Agnieszka [ odpowiedz ] |
 | Wiecie... on juz powoli zdrowieje, przez kilka dni dozywiany byl dozylnie, jedzilismy z nim na kroplowki, zastrzyki, itp. a dzisiaj juz sam jadl... jestem szczesliwa i rozkochana w nim. Jest cudowny!!!!
dziekuje wszystkim i pozdrawiam! |  | kotek
20 padziernika 2004 Psiara [ odpowiedz ] |
 | Witam. Kotek jest malenki i oslabiony. To, ze wyglada na ledwo zywego nie oznacza, ze nie przezyje, badz dobrej mysli. Znam wiele przypadkow mlodych kociat, ktore skrajnie wycienczone, chore, zarobaczone, znalezione gdzies w smietniku przezyly wieklotygodniowe leczenie i teraz sa zdrowymi wesolymi kotami. Leczenie musi potrwac, z kazdym dniem powinno byc lepiej. Rozumiem co czujesz, ale wiecej w tej chwili chyba naprawde nie mozesz zrobic, po prostu trzeba poczekac. Zajmujesz sie kotkiem najlepiej jak mozna, jest pod opieka weterynarza, powinno sie udac. Powodzenia :) |  | Mój kiciuś umiera
16 padziernika 2004 Linka [ odpowiedz ] |
| sprubój mu zmierzyc temperaturę po tym powinien się załatwić .czy odrobaczyłaś go może ma robaki i zwraca .Lekarz powinien to określić .Myśle że po zastrzykach będzie lepiej .cierpliwości on jest jeszcze malutki i dlatego trudno go leczyć.Powodzenia |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|