 | 01 września 2004 |
 | Temat: PROBLEMY PRZY STRZYZENIU / tbg
Mam pewien problem. Ostatnim razem, czyli w tą sobotę, kiedy byłam z moim walijczykiem u fryzjera w Nowej Dębie, pani fryzjerka (Bożena T.) okropnie go pozacinała na ogonie, klacie, brzuchu i innych miejscach. Podejrzewam że miała tępą maszynkę. Pies nie spał przez całą noc z soboty na niedziele, biegał, lizał się bez przerwy. Poszłam z nim w poniedziałek do weterynarza; dostał zastrzyk przeciwświądowy i clemastin. Mam nadzieję że pani fryzjerka nie zrobiła tego celowo, ale więcej razy tam nie pojadę, bo to nie pierwsza przykra sytuacja jaka mnie tam spotkała. W lipcu 2003 byliśmy u niej i jej niemały pies chodzący bez smyczy i bez kagańca (podejrzewam, że to był kerry blue terrier, choć nie jestem pewna) zaatakował mojego welsha (mój był na smyczy) - całe szczęście, że pewien pan oblał agresora piwem, wtedy puścił. Na następnej wizycie w kwietniu 2004 pani powiedziała, że gdyby wiedziała, że to ten pogryziony, to by nas nie przyjęła (to tak jakby cię ktoś zbił i się jeszcze obraził).
Wiem i zdaję sobie sprawę, że pani z Nowej Dęby ma dobrą opinię i znający ją mogą mi nie uwierzyć, ale to jest prawda.
Przejdę teraz do sedna sprawy: poszukuję fryzjera psów w województwie podkarpackim, najlepiej w okolicy Tarnobrzega. Z góry dziękuję za namiary. Opinie/odpowiedzi:
 | strzyzenie
02 września 2004 Stynka [ odpowiedz ] |
 | A może pomyśl o własnoręcznym strzyżeniu :)
Ja mam yorka i sama go strzygę nożyczkami.
Czasem na grubość palca, a jak chcę całkiem króciutko przy skórze to korzystam z grzebienia - przeciągam pod włos i to co wystaje obcinam nożyczkami.
Najtrudniej oczywiście ostrzyc tą małą mordkę, bo się najbardziej rusza :)
Życzę powodzenia w strzyżeniu lub znalezienia dobrego fryzjera :)
|  | fryzjer
01 września 2004 Anna [ odpowiedz ] |
| Spróbuj zadzwonić do najbliższego oddziału ZK i poprosić kogoś z terierów - może podadzą Ci kilka namiarów. |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|