| Szczerze mówiąc ogromnie zadziwił mnie fakt, że jakikolwiek hodowca sprzedaje celowo szczeniaki z dysplazją i jeszcze się tym chwali. Chyba, że chodzi tutaj o sytuację, kiedy hodowca ma świadomość, że Jego psiaki miały dysplazję (i to tylko w nieznacznym stopniu, ponieważ te z ostrzejszymi wadami nie są dopuszczane do hodowli)i lojalnie uprzedza nabywcę szczeniaka, że istnieje prawdopodobieństwo, że pies też będzie miał dysplazję.Bądź co bądź dysplazja jest choroba dziedziczną i bardzo poważną i wielu rzetelnych hodowców stara się zminimalizować szansę na to aby szczeniaki chorowały na dysplazję.
Co do bebeszjozy jest to choroba przenoszona przez kleszcze i wywołuje ją pierwotniak niszczący krwinki. W przebiegu nadostrym choroba ta jest śmiertelna, a jej objawy to wysoka gorączka, utrata apetytu, osowienie. Dlatego szybka interwencja u weterynarza pomaga uratować życie psu. Warto jednak w okresie aktywności kleszczy (wczesna wiosna-poźna jesień) zabezpieczać psiaka różnymi specjalnymi preparatami (np.Frontline, Advantix), a po każdym spacerze (zwłaszcza z lasu) przejrzeć sierść.
Pozdrawiam!!! |