| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 13 sierpnia 2004 |
 | Temat: Wycie psa-pomozcie / john
Mam olbrzymi problem, moze cos doradzicie.
Moj pies ma 7 lat, kiedy zostaje sam w domu okropnie wyje tak ze skarza sie sasiedzi.
Do tej pory praktycznie caly czas z kims byl w domu. teraz nie moge sobie na to pozwolic, praca , obowiazki itp.
Nie wiem co mam zrobic, a nie chce go oddawac do schroniska (zreszta stamtad byl wziety jako szczeniak) Opinie/odpowiedzi:
 | wycie porady
27 czerwca 2008 mm [ odpowiedz ] |
 | mieszkam w bloku. po smierci mojej jamniczki, drugi pies zachol wyc. okazalo sie ze jezeli ktos podczas mojej nieobecnosci zadzwonhi telefonem , domofonem , dzwonkiem to wyje natychmiast- przed wyjsciem odkladam sluchawki i dolaczam dzwonek. ponadto (kosztem snu )wydluzylam ranny spacer i staram sie psa zmeczyc-rzuty pilka, w lato rower. wracam i od tego momentu ignoruje pas-tak tak to trudne wiem. wychodze bez slowa rzucajac na przedpokoju garsc chrupek, albo ucho, nowa pilke tenisowa bo je uwielbia. zadzialalo i nie wyje:) a tak na marginesie to duzo dluzej zajelo mi uczenie mojego partnera w/w czynnosci niz oduczanie psa zlego nawyku. pozdrawiam papa |  | Znalazłem sposób na wyjącego psa!
15 lipca 2005 gostek [ odpowiedz ] |
 | Rozmowa z sąsiadami nie przyniosła efektu, więc przystąpiłem do dzieła. Psa, który wyje w bloku piętro wyżej uciszam małymi petardami (takie jak można zwykle kupić przed nowym rokiem). Wyrzucam petarde u siebie na balko i bum! Myśle ze pies od razu panikuje i chowa sie. Wycie ustaje, minimum na 2 godziny. A jak stzrelę kilka razy to cisza na cały dzień. Ostatnio coraz rzadziej wyje, chyba boi sie!
Myśle ze jako czlowiej jestem wazniejszy od psa i mam prawo sie bronic. A jeśli pies ma prawo wyc to ja mam prawo stzrelac! |  | raddio lub telewizor
14 sierpnia 2004 Ewelina [ odpowiedz ] |
 | moj sposob to pozostawienie psu wlaczonego radia lub telewizora,wowczas w mieszkaniu nie jest cicho i pies nie czuje sie az tak samotny.Zostaw mu tez cos pysznego do jedzenia np. jakas kostke zamnie mu to troche czasu i nie bedzie mial sie czyms zajac bo tak to nudzi mu sie , teskni za toba i wyje.nie rozumiem tez tych sasiadow jesli nie zadarza to sie w nocy to dlaczego maja pretensje,niech sie lepiej swoim zyciem zajma. |  | wyjący pies
13 sierpnia 2004 Psiara [ odpowiedz ] |
 | Witam. Nie ma nic dziwnego w tym, że pies, który wcześniej nie zostawał nigdy sam, znalazłszy się w tej sytuacji, zaczyna wyć. Jedyne co mogę doradzić, to przed wyjściem z domu zapewnienie psu długiego spaceru (żeby się wybiegał), potem nakarmienie (pies po posiłku lubi odpocząć), to choć powinno opóżnić moment "przypomnienia o samotności". Koniecznie trzba zostawić mu zabawki, na legowisko można położyć przesiąknięty zapachem pana przedmiot. No i wychodząc z domu unikaj wylewnych pożegnań, za to po powrocie okaż dużą radość. W dni wolne od pracy możesz w ten sam sposob pozostawiać psa kilkakrotnie na 5-10 min. i stopniowo wydłużać ten czas. Zawsze chwal go, gdy uda mu się wytrwać w ciszy. Pies ma już utrwalone nawyki, więc wykaż dużo cierpliwości. A z nieżyczliwymi sąsiadami spróbuj może porozmawiać, może okażą trochę wyrozumiałości. Mam nadzieję, że pies nie trafi do schroniska, to największa krzywda, jaką można mu wyrządzić. |  | wycie
13 sierpnia 2004 MM [ odpowiedz ] |
| Nie wolno oddać go do schroniska.Jakby to odbiło się na jego psychice szczególnie,że był tam jako szczeniak.Jeżeli już wzięliście psa to trzeba być odpowiedzialnym do końca.Tak duży pies ma małe szanse na adopcje w schronisku.On tam po prostu umrze.
Mój poprzedni pies też wył w domu przez prawie całe swoje życie.Ja mam taką swoją teorię,że robią tak psy nerwowe i lękliwe.(Twój może z powodu schroniska).Miałam to szczęscie,że sąsiedzi byli bardziej wyrozumiali.Cóż trzeba szybko po pracy wracać do domu i starać się aby pies nie zostawał sam.Może jest ktoś z rodziny kto mógłby przychodzić zajmować się psem lub ktoś komu możnaby go było zawozić na czas nieobecności.Może da się tak zorganizować dzień aby pies nie zostawał sam.
Nie wiem czy to dobry pomysł ale skoro istnieją ludzie,którzy podczas nieobecności właścicieli wychodzą z psami na dwór to może ktoś za małe pieniądze zająłby się psem kiedy jest sam.Swoja drogą okropni sąsiedzi.Moi sąsiedzi mają psa,który wyje i nikt nie zwraca im uwagi bo co można zrobić.Jedynie zestresuje się właścicieli psa. |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|