// FORUM DYSKUSYJNE - PORADY - Rozwiń wiadomość, Wielki problem z psem - 4łapy Świat Zwierząt, pies, rasy, karma
Home
Sklep
Kontakt
Reklama
Informacje
Startuj z 4lap
Statystyki reklam
Dodaj do ulubionych
Kilkadziesiąt pozycji książek poświęconych psom  w naszej księgarni

[RASY][ARTYKUŁY][OGŁOSZENIA][KARMY][GALERIA][SMS][STRONY][SKLEP][FORUM]

Konto  Domena  Karmy  Sms u Ciebie  Banery  Wyślij sms  Rasy  Wzorce  Czytelnia  Żywienie
 E-kartki  Tapety  Biblioteka  Recenzje  Forum Archwalne  Skórki Gadu Gadu
SKLEP NA 4LAPACH: PROMOCJE KSIĄŻKI POKARMY SMYCZE ZABAWKI AKCESORIA ZESTAWY
DZISIAJ: środa 20 sierpień 2008 IMIENINY:Bernard Samuel Sobiesław KONIEC ROKU ZA: 133 dni


Forum
aktualne wątki
napisz
szukaj
ustawienia

Archiwum
bieżący tydzień
bieżący miesiąc

grudzień '2004
listopad '2004
padziernik '2004
wrzesień '2004
sierpień '2004
lipiec '2004
czerwiec '2004
maj '2004
kwiecień '2004
marzec '2004
luty '2004
styczeń '2004
grudzień '2003
listopad '2003
padziernik '2003
wrzesień '2003
sierpień '2003
lipiec '2003
czerwiec '2003
maj '2003
kwiecień '2003
marzec '2003
luty '2003
styczeń '2003
grudzień '2002
listopad '2002
padziernik '2002
wrzesień '2002
sierpień '2002

Sklep . 4lapy . info

Zobacz...


kryterium wyboru
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ]
Razem: 1 wiadomości

forum


01 czerwca 2004
Temat: Wielki problem z psem / Efekt
Witam mam wielki problem , kupiłem sobie psa rasy Rottweiler w tym momencie ma on 11 miesięcy , jest bardzo fajny itp.. Ale mam wielki problem z którym nie mogę sie uporać.Pies zostaje sam w domu pod moją nieobecnośc , spędza sam koło 7 godzin.Po prostu kiedy wracam z pracy do domu za kazdym razem zastaje pobojowisko, jak nie pogryzione siatki to poobryzane listwy prz podłodze. Pogryzione kable od tv i takie tam . Kurczę zostawiałem mu jakąś zabawkę typu :piłka ale to mu nie wystarczy , po prostu sytuacja powtarza sie notorycznie .Psiak jest bardzo fajny i nie chciałbym go oddać ale niestety rodzice coraz bardziej są za tym zeby oddać psa. Poradźcie mi co robić w takiej sytuacji. W jaki sposób mam oduczyć go takiego zachowania.Czy np kaganiec na czas mojej nieobecności był by dobrym rozwiązaniem , wiem ze to strasznie okrutne ale nie widzę juz zadnej innej alternatywy. Pomóżcie moze z pomocą waszych rad uda mi sie ze pies sie w końcu oduczy takiego zachowania.
Serdecznie Pozdrawiam Michał
Opinie/odpowiedzi:
macie rację  02 czerwca 2004 krzych [ odpowiedz ]
faktycznie, moze i jestem kretynem, ale po prostu aż mnie ściska, jak słysze , ze ktoś kupił psa, który był słodziutki jak był malutki, a teraz wieeelki problem , bo jakiś dupek nie umiał go wychować. ludzie!!! kupując psa, chyba łatwo zdać sobie sprawę z tego że bedzie on nie tylko przyjacielem, ale także wielkim obowiązkiem. mędrkujecie sie, jakbyście uważali, ze pies to nie istota żywa. przecież on tak samo czuje, i chce żyć. niedojż, ze jego żywot trwa tak krótko, to wy chcecie go jeszcze zamykać w klatka, na smyczy, w kagańcy na 8 godzin!!!! ...faktycznie, to ja jestem kretynem, więc radze jeszcze obwiązać go łańcuchem i zatkac tyłek korkiem, zeby nie nabrudził, aha no i jeszcze trzeba zakleić pysk , zeby nie szczekał...
kretyn ten krzycho  02 czerwca 2004 miriam [ odpowiedz ]
ja nie mamproblemu jesli chodzi o wychodzenie bo u nas zawsze ktos jest ale boje sie co bedzie jesli wszyscy beda musieli wyjsc...rada nawet na inne sytuacje to kaganiec..naszemu wystarczy teraz pokazac i juz jest grzeczny:)inne rozwiazanie duza klatka,le juz widze jak na mnie zaraz naskoczycie-jest to rada mojego trenera,a wlasciiwe trenera psa..klatka staje sie potem taka buda dla psa..ma tam schronienie swoj tylko kat,on ma taka dla swojego psa i zna innych ktorzy tez tak maja...ja nie mam miejsca na klatke wiec zostaje zamykanie go w przedpokoju na wyjscie no i ten kaganiec...pozdrawiam(a buty chowac anie na wierzchu zostawiac-ja nwet jakby mnie bylo stac na kupowanie co miesiac 2 par nie moglabym przezyc ze cos ulubionego mi zjadl)
nie tylko krzycho  02 czerwca 2004 loree [ odpowiedz ]
Droga Pani Miriam z Pani postu wynika że nie tylko Krzycho to kretyn
???brak kultury  02 czerwca 2004 miriam [ odpowiedz ]
pragne zawiadomic Panstwa ze osoba podpisujaca sie LOREE wyslal do mnie maila w ktorym komentuje mojego posta i wymysla mi,jest z tego wniosek osoba niekulturalna i nerwowa....i nie wiem czy warto jej sluchac:((a krzycha przepraszam..ma prawo pisac o swoich doswiadczeniac choc tez uwazam ze niemilo zakonczyl.
OJ DROGA PANI MIRIAM...COŻ ZA HIPOKRYZJA  03 czerwca 2004 LOREE [ odpowiedz ]
MÓJ E-MAIL DO PANI MIRIAM:"A CZY PANI,PANI MIRIAM SADZI ZE NIE CHOWAŁAM BUTÓW? MYŚLI PANI,ŻE ZOSTAWIAŁAM JE SPECJALNIE POD NOSEM PSA,ZEBY GRYZŁ? MOŻE PANI PIES NIE JEST SPRYTNY, NATOMIST MÓJ JEST BARDZO I POTRAFIŁ SOBIE POWYCIĄGAĆ Z SZAFEK BUTY (PRAWDZIWY CYRKOWIEC)-ZAZNACZAM,JESLI SIE PANI NIE ORIETUJE,ZE SZAFKI NA BUTY SA RÓZNE, MOJA BYŁA Z MOŻLIWOŚCIĄ WYCIĄGNIECIA PRZEZ SPRYTNEGO PSA A POZA TYM JESTEM OGROMNĄ WIELBICIELKĄ BUTÓW I MAM ICH W CHOLERĘ....
TO BYŁO PO PIERWSZE, NATOMIST PO DRUGIE NIE ROZUMIEM PANI SŁÓW "nie moglabym przezyc ze cos ulubionego mi zjadl)
"CO BY PANI ZROBIŁA?
- ZABIŁA SIĘ
- ZABIŁA PSA
- ZABILA WAS OBOJE
- INNE
"NIE MOGŁABYM PRZEŻYĆ....." - NAPRAWDE ŚMIESZNE...
ZANIM NASTĘPNYM RAZEM COŚ PANI NAPISZE NIECH SIĘ PANI ZASTANOWI, BO Z PANI POSTU - JAK NAPISAŁAM NA FORUM - WYNIKA ZE KRETYNEM JEST NIE TYLKO KRZYCHU..........
POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WIĘCEJ ELOKWENCJI I LEPSZEGO DOBORU SŁÓW
LOREE"
1-WSZY E-MAIL OD PANI MIRIAM:"Witam.Skarbie..zle odebralas moje slowa..i jest mi przykro z tego powodu ...co do ilosci butow to pewnie po tym jak CI je zjadl juz mnie nie przebijesz..a wybacz jestem nauczycielem akademickim i prawnikiem wiec dobrze dobieram slowa...I nie bylo moim celem denerwowac CIe..choc widze juz dlaczego Twoj pies jest taki jaki jest jesli jestes taka nerwow? osob?.Moj pies jest beaglem wiec sa to bardzo sprytne i bystre psy...Umie sam otwierac szafki wiec zostaly zabezpieczone na klucz, ale drzwi do pokoju umie otwierac nawet ostatnio jak sa na klamke zamkniete probuje je otworezyc..ale jesli CI brak kulury to juz nic CI nie pomoze...faktycznie szkoda mi tego Twoje go psa..:("

PROSZĘ MI POWIEDZIEĆ GDZIE TU BRAK KULTURY? NERWOWOŚĆ? I WYMYŚLANIE W KIERUNKU PANI OSOBY?
CZY MAM PRZESŁĄĆ KOLEJNE PANI E-MAILE DO MNIE NA FORUM, W KTÓRYM JEST MNÓSTWO OBRAŹLIWYCH SŁÓW W MOJĄ STRONĘ?

NIE PISAŁAM TEGO CO SĄDZE O PANI POSCIE NA FORUM, BO FORUM NIE JEST OD WYMIANY SŁÓW NIE DOTYCZĄCYCH PROBLEMÓW Z PSAMI, NATOMIST W TYM MOMENCIE MNIE PANI OBRAZIŁA I ZARZUCIŁA RZECZY, KTÓRYCH NIE ZROBIŁAM, WIĘC NIE MIAŁAM NNEGO WYJŚCIA JAK UDOSTĘPNIĆ NASZĘ E-MAILOWĄ KORESPONDENCJE

PRZYKRO MI, ŻE OSOBA KTÓRA PODAJE SIE ZA KOGOS WYKSZTAŁCONEGO OPERUJE TAKIM JĘZYKIM I W KIERUNKU OBCYCH OSÓB KIERUJE BEZPODSTAWNE OSKARŻENIA

MIMO WSZYSTKO PANI MIRIAM POZDRAWIAM SERDECZNIE I ŻYCZĘ WIĘKSZEGO OPANOWANIA I ZASTANAWIANIA SIĘ NAD UŻYWANIEM SŁÓW I JĘZYKA W PUBLICZNYCH POSTACH


spoko  02 czerwca 2004 krzych [ odpowiedz ]
ludzie, wrzućmy na luz, troche sie wnerwiłem i za duzo napisałem, ale spoko, niech każdy robi co uważa za słuszne. nie załuje tego, co napisałem, za wyjątkeim tytułu i zakończenia.
po prostu wuazam ze trzymanie psa przez kilka godzin na uwięzi jest niezbyt fajne.
Kaganiec  02 czerwca 2004 Dośka [ odpowiedz ]
Muszę przyznać, że jest coś w tym, że kiedy pies siedzi w kagańcu sam w domu jest spokojniejszy. Mam taki sam problem, więc za radą z forum zostawiamy psa w domu pod naszą nieobecność w kagańcu z tym, że nasza suka się zrobiła sprytniejsza i kombinuje łapami wyciągając wszystko to co jest jej potrzebane do zabawy. Jeśli to jest młody pies to faktycznie potrzebuje znacznie więcej opieki i zainteresowania jego osobą- sam zobaczysz efekty, powodzenia :)
K A G A N I E C  02 czerwca 2004 loree [ odpowiedz ]
Witam: Miałam taki sam problem ze swoim psem, który zostawał w domu sam tylko na maksymalnie 4 h, alee wiele razy było tak, że już po 1 h był rozpierdziel. W sumie poszło 20 par butów, 2x drzwi wejściowe i wszystkie możliwe kable itp. Nie wytrzymalam pewnego razu i kupiłam kaganiec, bo niestety nie stać mnie na to by w miesiący kupować po 2 pary butów i co chwila naprawić drzwi, kable. I wyobraź sobie że od kilku miesięcy pies jest w kagancu ( a zaczeło sie to gdy miał rok) i wszystko jest ok.To znaczy mam wrazenie ze on sam sobie nie ufa i jak wychodze to grzecznie siada i czeka na zalożenie kaganca a pozniej idzie spac. Ostatnio powoli odzwyczajamy go tego, tzn. na 2 godziny zostawiamy bez kaganca co jakis czas i jak jest ok ( a nie zdarzylo sie by nie było) dostaje nagrode. Niestety, dobre rady innych wcale mi nie pomogły, mówie to o: długie spacery, zabawki, wychodzenia na 5,10,15 minut. Pies zawsze wychodzi na poranny wolny spacer na około 1 h i zawsze miał kosz pełen swoich zabawek. Nie uważam, aby kaganiec był jakims okrucieństwem, bo czym jest: bicie,wyrzucenie czy oddanie do schroniska z racji sprawiania kłopotów??? Pies zawsze jak bedzie chciał sie napic to zrobi to bez problemów i kaganiec w niczym mu nie przeszkadza. Niestety, kolega który tu sie wypowiedział nie miał racji a był niestety dość ordynarny. Moja sprawdzona rada: KAGANIEC - powodzenia
moze nie taki wielki  01 czerwca 2004 exodus [ odpowiedz ]
Trudno ustalic przyczyne takiego zachowania. Moze po prostu rozsadza go energia? To mlody pies, potrzebuje duzo ruchu. Moze to tez byc separation anxiety (nie znam fachowej nazwy w j.pol) i pies "boi sie" zostawac sam w domu. Rozwiazaniem wtedy byloby wziecie drugiego psa (jesli to wchodzi w rachube). Na razie najlepszym wyjsciem byloby ograniczenie pola "dzialalnosci" psiaka - zamkniecie go w jednym pokoju bez pokus. No i oczywiscie dluuugi spacer przed wyjsciem do pracy. Zycze powodzenia!
Odpowiedz do Kretyna  01 czerwca 2004 Efekt [ odpowiedz ]
Stary zakończenie twojego postu nie było zbyt kulturalne ale to własnie świadczy o poziomie twej inteligencji , nie masz jej gosciu wiec nie zabieraj głosu w powaznych sprawach, poniewaz miałem wiele psów równiez rottweilera przez 9 lat ale zachorował i trzeba było go uśpić , więc nie mów mi noc o odpowiedzialności skoro masz zero pojęcia o mnie.To wielka prosba nie wypowiadaj sie skoro nie masz racji , i pieprzysz bzdury. Słuchajcie dajcie jakieś rady jak mozecie dotyczące mojego 1 postu ;)
Pozdrawiam wszystkich
poczytaj  01 czerwca 2004 brak ksywy [ odpowiedz ]
poczytaj sobie ksiazke "okiem psa" johna fishera, jesli dobrze pamietam nazwisko.
kretyn  01 czerwca 2004 krzych [ odpowiedz ]
szczerze mówiąc jakby nie chodziło o psa, wątpię zeby ktokolwiek ci pomógł. jesteście, ty i twoi rodzice po prostu cholernie nieodpowiedzialnymi ludźmi. powiem to, co powinieneś wiedziec , zanim kupiłeś psa ( w dodatku rottwailera, który wymaga nietylko stałego kontaktu z domownikami, ale także twardej ręki i prawdziwej tresury)- pies to nie zabawka, którą można żucić w kąt, gdy sie znudzi (pewnie nieraz to słyszałeś...). wieżę w to, ze jesteś w miare inteligentnym człowiekiem i zgodzisz się aby twoi rodzice oddali psa. chodzi tu zarówno o dobro zwierzaka, jak i twojej rodziny. pies jeszcze nie jest stracony, jeśli oddasz go w naprawde dobre ręce (a nie do schroniska- to yłby już szczyt durnoty ludzkiej), człowiekowi, który na prawde umie się zając takim psem, będziesz szcześliwy zarówno ty, ajk i psiak. znając życie, przywiazałes sie do niego, ale chyba ważniejszy jest pies i jego życie, niż twoje uczucie, które i tak z bieiem czasu zgaśnie...
oddaj psa, przyznaj się do błedu, zwierze jest jeszcze mlode, u ciebie ma źle, nie będzie tęsknił za tobą, a z pewnością mozesz znaleźć mu lepszy dom. jesteś dupkiem
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]


Wszystkie materiały zawarte w tym serwisie, są moją własnością lub osób, które wyraziły zgodę na ich zamieszczenie. Zabrania się zapożyczania, kopiowania części bądź całości bez uprzedniego kontaktu. Wszystkie użyte na stronach serwisu nazwy firm, produktów, czcionek, logo są znakami towarowymi lub zastrzeżonymi znakami towarowymi ich prawnych właścicieli.
design& © by WDesign - wszelkie prawa zastrzeżone

Link sponsorowany: BWWanicki.pl płyty-warstwowe.pl

katalog stron