 | 28 maja 2004 |
 | Temat: strachliwy pies / Kaśka
Mam suke owczarka niemieckiego i jest troche bojażliwy zwłaszcza co do psów.Jak mam psu dodać pewności siebie czy są na to rady czy psu samemu to przyjdzie??? czy pomóc mu w tym jakoś???? Opinie/odpowiedzi:
 | strach
30 maja 2004 megi [ odpowiedz ] |
 | Nie przytulac!!! - pies to potraktuje jak pochwale, to nie jest dziecko, mysli troche inaczej.
ja pewnego razu ze swoim spacerowalam po osiedlu 30 grudnia (!) i juz zaczynaly dzieciaki odpalac petardy obok nas, na trawniku. moj pies to doskonale widzial (i slyszal), ale ja nie zwracalam na to uwagi i szlam monotonnym krokiem, nie zwracajac uwagi na mego psa (na smyczy)...szlismy, szlismy, az w koncu podeszlismy do "swiezutkich" szczatkow petard, pies mial opory, ale jak zobaczyl, ze ja ide dalej, kopie noga te szczatki, to sie przemogl i nawet je powachal, i mu przeszlo.
bal sie tez odkurzacza, wiec pare razy zostawilam jeszcze cieply w przedpokoju i odeszlam, podgladajac, co on zrobi - ostroznie podszedl i zaczal wachac. wzielam smakolyk i go zawolalam, ale tak, ze musial przejsc przez tenogkurzacz, przeszedl w koncu, i sie juz nie boi.
na spacerze sprobuj obojetnym krokiem podejsc w poblize, na ile sytuacja pozwoli, jakiegos psa, ktory nie jest wrogo usposobiony do Twojego. i mincie sie jak gdyby nigdy nic, ewentualnie szerszym lukiem, zalezy od sytuacji. najwazniejsze: Twoje zachowanie NIE MOZE zdradzac, ze jestes spieta i cos sie dzieje. nie glaszcz swego psa, prowadz go na smyczy spokojnie i "obojetnie", bez emocji. |  | Strach
29 maja 2004 Mira [ odpowiedz ] |
| Najlepiej gdy twój pies się czegoś przestraszy np. innych psów, burzy przytul psa do siebie i go pogłasazcz po jakimś czasie to minie. |  | |  |
 | ...
30 maja 2004 Asia K. [ odpowiedz ] |
| Przytul psa i poglaszcz,a z czasem to minie???????
Przeciez w ten sposob utwierdzi psa w tym,ze to dobrze,ze sie boi!
Tez mam ONka.Nie jest bojazliwy w stosunku do innych psow,ale nie jest tez zadziorny.Jest spokojny i przyjazny.
Moj pies nie boi sie burzy.
Specjalnie wyszlam z nim jak byla pierwsza porzadna burza w jego zyciu.Przy pierwszym grzmocie zaczal sie miotac-ja nic,szlam dalej spokojnie,na nic nie zwracalam uwagi.Przy drugim grzmocie miotnal sie leciutko,ale bardziej przygladal sie mnie,mojej reakcjii.Przy trzecim grzmocie "ogluchl" tzn.przestal zwracac uwage na burze.
Mysle,ze Twoja sunia miala albo maly kontakt z innymi psami,albo ktorys ja mocno wystraszyl,a Ty ja pocieszalas i stad teraz jej bojazliwosc.Ignoruj takie zachowanie.Nie uspokajaj,bo bedzie to przyjmowala jak pochwale.
Pozdrawiam |
|
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|