// FORUM DYSKUSYJNE - PORADY - Rozwiń wiadomość, Gryzakowa Dama - 4łapy Świat Zwierząt, pies, rasy, karma
Home
Sklep
Kontakt
Reklama
Informacje
Startuj z 4lap
Statystyki reklam
Dodaj do ulubionych
Kilkadziesiąt pozycji książek poświęconych psom  w naszej księgarni

[RASY][ARTYKUŁY][OGŁOSZENIA][KARMY][GALERIA][SMS][STRONY][SKLEP][FORUM]

Konto  Domena  Karmy  Sms u Ciebie  Banery  Wyślij sms  Rasy  Wzorce  Czytelnia  Żywienie
 E-kartki  Tapety  Biblioteka  Recenzje  Forum Archwalne  Skórki Gadu Gadu
SKLEP NA 4LAPACH: PROMOCJE KSIĄŻKI POKARMY SMYCZE ZABAWKI AKCESORIA ZESTAWY
DZISIAJ: poniedziałek 08 wrzesień 2008 IMIENINY:Maria Adrianna Serafina KONIEC ROKU ZA: 114 dni


Forum
aktualne wątki
napisz
szukaj
ustawienia

Archiwum
bieżący tydzień
bieżący miesiąc

grudzień '2004
listopad '2004
padziernik '2004
wrzesień '2004
sierpień '2004
lipiec '2004
czerwiec '2004
maj '2004
kwiecień '2004
marzec '2004
luty '2004
styczeń '2004
grudzień '2003
listopad '2003
padziernik '2003
wrzesień '2003
sierpień '2003
lipiec '2003
czerwiec '2003
maj '2003
kwiecień '2003
marzec '2003
luty '2003
styczeń '2003
grudzień '2002
listopad '2002
padziernik '2002
wrzesień '2002
sierpień '2002

Sklep . 4lapy . info

Zobacz...


kryterium wyboru
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ]
Razem: 1 wiadomości

forum


25 maja 2004
Temat: Gryzakowa Dama / Dośka
Znaleźliśmy kundelka, suczkę. Nie wiemy, czy ktoś psa wyrzucił, ale widać było, że pies był przemęczony i znerwicowany. Na początku była bardzo grzeczna, ale problemy się zaczęły kiedy oboje z mężem musieliśmy ją zostawić samą w domu. Pies podczas naszej nieobecności wszystko gryzł, co zdołał sobie znależć. Tak poległy moje buty, niedoczytana książka, gazeta, dokumenty itp.Dostawała reprymendę i oczywiście klapsa gazetą. Wtedy pies sikał ze strachu i drżał, ale dalej robił to samo.Teraz ostatnio była na tyle sprytna, że wyciągnęła poszewkę z zamkniętej wersalki ( niewiem jak to zrobiła, prawdopodobnie wygryzła dziurę z tyłu wersalki), dodatkowo mam zjedzone i podarte drzwi wejściowe. Nie wiem co robić, pomóżcie, nie chcemy psa oddawać,bardzo się do niej przywiązaliśmy. Nie pomagają już wędzone uszy i kości kupowane dla odwrócenia uwagi, ma swoje trepki do obgryzania, ale dalej robi to samo. Pies ma około roku. Wydaje nam się, że tęskni i to może być powodem jej zachowania, ale dla nas jest to uciążliwe. Co robić?
Opinie/odpowiedzi:
ja  31 maja 2004 miriam [ odpowiedz ]
ja nie zamykam psa w klatce,ale tezw przedpokoju,ale nasz trener ma dla swego psa kilatke i to jest zwierzatko wiec nie ma problemu z klatka..nie traktuje tego jak klatke tylko jak swoj dom..w nocy tam spi choc jest ona otwarta aj ak nikogo nie ma spi ale w zamknietej
Problemy z Damą  28 maja 2004 Martyna [ odpowiedz ]
Ja też miałam takiego psa.Był to jamnik ale nie znaleziony.Dostałam ją od sąsiadki.Miała na imię Nitka.Gdy z rodzicami wychodziliśmy z domu ona wariowała .Też miała rok. Gdy wróciliśmy do domu były poobgryzane tapety,drzwi, wszystko było porozwalane.Kiedyś sunia zjadła mojej mamie dowód osobisty.Był duży problem.Gdy remontowaliśmy mieszkanie musieliśmy ją oddać.Było nam bardzo przykro ale nie mieliśmy innego wyboru.Miałam ją prawie rok i się też do niej bardzo przywiązałam. Mówię pani naprawdę nie było łatwo ale innego wyboru też niestety nie było !
gryzakowa dama  26 maja 2004 tosterka [ odpowiedz ]
rany boskie!!!! zamykać psa w klatce?????? pies czuje się samotny, opuszczony, nie wie co się dzieje, gdy wszyscy wychodzą i zostaje sam. tęskni. nie karć go po fakcie bo psiak nie wie wtedy co zrobił źle. cieszy się z waszego powrotu a wy go... gazetą. karcić należy w momencie gdy pies coś przeskrobie, żeby wiedział jakie zachowanie jest niewłaściwe. po powrocie do domu weźcie go na długi spacer, pobawcie się z nim.
ja na początku zamykałam pokoje i psiak przebywał pod naszą nieobecność na przedpokoju, potem gdy się przyzwyczaił, otwierałam po kolei jedne drzwi. teraz mogą być otwarte wszystkie i psiak nic nie niszczy pod naszą nieobecność. poza tym trzeba psa stopniowo przyzwyczajać do naszej nieobecności. ja zaczynałam od 10 minut, potem stopniowo zwiększałam ten czas. udało mi się psiaka dość szybko tego nauczyć, potrzeba tylko cierpliwości, wyrozumiałości i systematyczności.
odp na rady  26 maja 2004 Dośka [ odpowiedz ]
Nie mam zamiaru psa zamykać w klatce!!! Nie mogę też przyzwyczajać jej stopniowo, pracuję. Pies dostaje wędzone kości, uszy, ma kupe zabawek,wychodzę z nią na długi spacer i ja i mąż, staramy się, żeby było ok. Może masz rację Tosterko z tym karceniem po fakcie, też się nad tym zastanawiałam, to trochę bez sensu.
klataka  25 maja 2004 jan [ odpowiedz ]
niestety takie bywaja pieski ja na waszym miejscu zaopatrzyl bym sie w odpowiednio duza klatke dla pieska i w czasie nieobecnosci zamykal go w niej z czasem pies potraktuje ja jak wlasny domek
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]


Wszystkie materiały zawarte w tym serwisie, są moją własnością lub osób, które wyraziły zgodę na ich zamieszczenie. Zabrania się zapożyczania, kopiowania części bądź całości bez uprzedniego kontaktu. Wszystkie użyte na stronach serwisu nazwy firm, produktów, czcionek, logo są znakami towarowymi lub zastrzeżonymi znakami towarowymi ich prawnych właścicieli.
design& © by WDesign - wszelkie prawa zastrzeżone

Link sponsorowany: BWWanicki.pl płyty-warstwowe.pl

katalog stron