 | 19 maja 2004 |
 | Temat: rodowód / miriam
mam y rasowego beagla,mamy jednak problemz rodowodem ani wlasciciele ojca ani matki naszego psa nie mieli zamiaru wystawic ich na wystawach i nie chcieli placic za rodowody wiec ich nie mieli,natomiast ich przodkowie tak.Czy ktos wie,czy mozliwe jest "zrobienie" naszemu rodowodu?Wszyscy(nawet w zwiazku kynologicznym) mowia ze piesek jest piekny,nie wiem czy bedziemy z nim chodzic na wystawy-nawet jakby mial rodowod-ale chcialabym uzyskac jakies informacje Opinie/odpowiedzi:
 | o rodowodzie
20 maja 2004 miriam [ odpowiedz ] |
 | O wystawach nie mysle bo na to nie mam nawet czasu,a jesli chodzi o milosc do psow to owszem...bardzo go kochamy choc jest malym rozrabiaka jak to beagle.Wiem dlaczego ojciec nie ma rodowodu-byl sprowadzany z Czech i wlasciciele chcieli miec pieknego psa do"kochania",jesli chodzi o suke-wlasciciele(znani aktorzy warszawscy) dostali ja i tez nie mieli czasu martwic sie o wystawy...A ja po prostu chcialam sie dowiedziec jak to jest z rodowodem. |  | rodowód
19 maja 2004 Aneta [ odpowiedz ] |
 | A swoją drogą troche to dziwne, że ludzie kupili psy rasowe i nie chcieli dopłacić za rodowód 120 złotych bo aż tyle kosztuje ten papier, pod warunkiem, że psy te pochodziły z rasowych miotów, coś tu jest nie tak ... |  | rodowód
19 maja 2004 Aneta [ odpowiedz ] |
| Jeżeli rodzice już nie mieli rodowodów to się nawet nie czaruj, bo rodowód to potwierdzenie pochodzenia psa do kilku pokoleń wstecz, stwierdzenie jego puli genetycznej i predyspozycji od kilku pokoleń wstecz (beagle muszą mieć próby pracy) , to nie tylko jakiś tam "swistek" tylko potwierdzenie, że pies jest rasowy z wyglądu, psychiki, pochodzenia, predyspozycji.
Aby pies otrzymał rodowód musi mieć tatuaż i metrykę a więc świadectwo pochodzenia, pochodzic z miotu zgłoszonego w ZK i poddanego przeglądowi, metryka to świadectwo, że oboje rodzice, dziadowi, pradziadowi i wszyscy pra,pra,pra ... dziadowie byli w 100 % rasowi nie tylko z wyglądu (3 wystawy na odpowiednie oceny) ale i z predyspozycji (tak jak wcześniej napisałam zaliczone testy pracy - beagle to pies mysliwski i ma mieć zachowany instynkt łowiecki) oraz zdrowi pod względem fizycznym i psychicznym (psy o nieprawidłowym eksterierze, o braku predyspozycji łowickiej i psychole są eliminowane z hodowli psów rasowych i jako takie nie powinny być rozmnażane gdyż grozi to rodzeniem sie szczeniaków jeszcze bardziej wadliwych - defekt rodzica przemienia sie często w poważną wadę dziecka)
Niestety ale w świetle definicji "rasa", twój piesek już nie jest psem rasowym, nie ma on udokumentowanego pochodzenia oraz zaliczonych prób pracy, jest tzw. psem w typie rasy tak jak jego rodzice a więc nie ma prawa do rodowodu ( a dlaczego rodzice nie posiadali papierów??? Może to były psy lub potomkowie psów zdyskwalifikowanych??? ).
W Związku często się mówi ludziom, ze mają ładnego psiaka- sama tak robię- kochaj go ! ale niestety zapomnij o wystawach i o dalszym rozmnażaniu tego psa. Czasem mówię tak też ludziom z psami rodowodowymi - ładny piesek ale lepiej, aby został tylko psem do kochania, szkoda psuć rasę rozmnażając psy przeciętne (tzw, 3 x bdb - hodowlane) nie mówiąc już o psach wadliwych (dyskwalifikacja). Za duzo jest psów w Polsce -szczególnie tych niby rasowych i biednych poniżanych kundelków.....
Natomiast jeżeli myślisz o wystawach:
to kup następnym razem psa z dobrej hodowli - rasowego psa z rodowodem, najlepiej po championach, to jest jakaś gwarancja na dobrego psa z mozliwością wystawiania a moze nawet wygrywania. |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|