| od 10 lat mam psa, który od zawsze mieszka z kotami. w domu jest wszystko ok, jednak zdarza się, że na podwórku pogoni naszego kota i nic na to nie pomaga, na szczęście te pościgi nie sa groźne i kończą się zawsze w momencie, gdy kot przestaje uciekać:)))czasem nawet role sie odwracają;)))) Myśle, że powinno się twoich podopiecznych zapoznać ze sobą w mieszkaniu, oczywiście pod czujnym okiem właścicieli. Proponowałabym najpierw pokazać kotu nowy dom bez psa, gdy już oswoi się w nowym miejscu, przedstawić ich dopiero sobie nawzajem. Dla kota może to być podwójnie stresujące - nowe miejsce, w dodatku pies. Powodzenia!!! |