| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 02 kwietnia 2004 |
 | Temat: PILNE! POSZUKIWANY WLASCICIEL! / Anka
31.03.2004 roku 30 km od Poznania, w nocy, przy drodze biegnacej przez las znalezlismy yorka. Jest to suczka z rodowodem, wiek ok 3-4 lat. Nie wygladalo to tak jakby sie zgubila czy uciekla z domu. Smierdziala jak bezdomny, byla wyglodzona i bardzo przestraszona. Przygarnelismy ja (mowie my bo jestesmy garstka studentow:) ale szukamy dla niej nowego wlasciciela. Teraz, gdy juz sie troche przyzwyczaila do nas i nowego miejsca zrobila sie bardzo sympatyczna, kochana i widac, ze potrzebuje kogos kto sie nia zaopiekuje z sercem. Niestety nie moze u nas za dlugo zostac, bylby problem w wakacje, dlatego bardzo prosimy o jak najszybszy kontakt osoby zainteresowane opieka nad tym malym stworzonkiem. Gwarantujemy dowoz w kazde miejsce w Polsce. Jesli nikt sie nie znajdzie w ciagu najblizszych dni, najprawdopodobniej trafi do schroniska, a tam wiadomo co ja czeka... podaje nr tel w Poznaniu (061) 662 38 61 oraz adres e-mail. Opinie/odpowiedzi:
 | york
03 kwietnia 2004 Anna [ odpowiedz ] |
 | Jeżeli była to sunia rodowodwa to napewno mozna znaleźć jej włąściela, pies mógł być zgubiony, z wypadku (tak własnie zaginęła sunia pudelka znajomym w czasie wypadku samochodowego), ukradziony. Moze krzywdzicie prawdziwego własciciela pieska złymi posadzeniami.
Sprawdżcie numer tatuażu, wszystkie psy rodowodwe są notowane w odpowiednich oddziałach związku kynologicznego, a sposób numerowania każdego oddziału jest podany stronach
www.zkwp.org.pl |  | york
03 kwietnia 2004 Anka [ odpowiedz ] |
 | Dzwonilismy do zwiazku i nikt nie zglosil zaginiecia, poza tym nie sadze zeby taki piesek wytrzymal dlugo poza domem. Wczoraj znalezlismy juz dla niej wlasciciela zanim zdarzylam zajrzec na odpowiedzi na tej stronce:) Prawde mowiac teraz zaluje ze ja oddalam i caly czas chlipie pod nosem bo juz tak sie przyzwyczailam:( Aha i ma tatuaz z numerem na uszku wiec stad przypuszczam ze ma rodowod i nie byla agresywna przy jedzeniu, mozna bylo nawet wlozyc reke w miske - sprawdzalam:P. Dzieki za zainteresowanie i oby wiecej bylo takich ludzi:) |  | NOO
02 kwietnia 2004 KOTKA [ odpowiedz ] |
 | JA MAM YORKA BAWI SIĘ DELA I MA 8 LAT I MOWIE WAM JAKIE YORKI SĄ SLODZIÓTKIE CHOCIAZ LUBIE UWIELBIAM CAŁĄ PRZYRODE CZYLI WSZYSTKIE ZWIERZETA ALE SZCERZE MOWIAC OD PSOW WOLE KOTY SAMA MAM JEDNEGO 7 MIESIECZNEGO MA NA IMIE TIGER MAM TEZ PAPUŻKĘ PAPAJE KTORA NIEDAWNO SIĘ URODZIŁA I KRÓLIKA KTORY MA 1 I POL ROCZKU MA NA IMIĘ SPRITE MOWIĄC JEDNYM SŁOWEM "ZWIERZYNIEC" AHA NIE PODAM SWOJEGO E-MAILA BO NIE CHCE ZEBY KTOŚ MI ODPISYWAŁ!!!WIEC PODAM JAKIS WYMYSLONY!TRAK JAK W POPRZEDNIEJ WIADOMOSCO KTÓRĄ NAPISAŁAM!
|  | York
02 kwietnia 2004 Kasia [ odpowiedz ] |
| A dzwoniliście do Związku?Może ona zginęłą dawno a właściciel jej szukał... Jeśli nikogo nie znajdziedziecie to napiszcie mi maila to znajdę jej nowego właściciela. |  | |  | |  | |  |
 | zagubiony york
02 kwietnia 2004 BUNIA [ odpowiedz ] |
| Witam, czy możecie powiedzieć coś więcej o piesku np. czy jest łagodny, jak zachowuje się podczas jedzenie czy nie jest agresywy, no i w ogóle. A skąd wiecie że to rodowodowy pies? Proszę o jak najszybszą odpowiedz na maila. Dziękuję bardzo. |
|
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|