 | strach
09 kwietnia 2004 Klaudia [ odpowiedz ] |
 | Twój pies był może zastraszony lub bał się ludzi.Jeśli był w kojcu to tak ,a jak nie niepowinien mieś takich objawów. |
 | mój pies tak samo
04 kwietnia 2004 magda [ odpowiedz ] |
 | wiesz ja mam 10 miesięcznego owczarka niemieckiego i ten sam problem. też sika ale nie wiem czy to nie jest czasami z ... radości? bo zdarza sie to gdy bawi się z tatą lub gdy ktoś z rodziny wraca do domu. choć raz posikała się bo bała sie że tata ją skrzyczy. więc sama nie wiem. słyszałam kiedyś że niektóre psy tak mają, szczególnie suczki, że pod wpływem silnych emocji trochę posikują i że nie powinno się ich za to krzyczeć ani karać. my robimy tak że jak tata wraca z pracy to wita sie z psem już na dworze żeby nie posikała w domu lub wcześniej wychodzimy z nią żeby się wysikała lub bawimy się z nią nie na dywanie. może to taka reakcja przed "przywódcą stada"? ale chyba nie trzeba sie tym przejmować. |
 | |
 |
 | do Magdy
05 kwietnia 2004 Margola [ odpowiedz ] |
| Dobrze że się odezwałaś Magdo bo pewien człowiek przeczytał moją prośbę o radę i podsunął mi świetą lekturę Okiem Psa.Ja zamówiłam dodatkowo Dlaczego mój pies... tego samego autora Johna Fishera.Dzięki tym pozycjom powoli rozwiązujemy nasz problem z powodzeniem.Pozdrawiam. |
|
 | siusianie
01 kwietnia 2004 ciacho [ odpowiedz ] |
 | Ja też uważam że piesek czuje się niepewnie i boi sie twojego męża. Musicie troche nad nim popracować i zdobyc jego zaufanie do was obojga. Piesek nie może się nikogo z was bać tak panicznie. Nich mąż spróbuje nawiązać z piesekiem bliższy kontakt, niech często razem się bawią i przebywają razem. I zgadzam się z radą żeby najpierw ukucnąć i zawołać pieska a potem łagodnie do niego przemawiając zakładać mu smycz i wychodzić na spacer. |
 | |
 | |
 | |
 |
|
 | psiak
01 kwietnia 2004 Anna [ odpowiedz ] |
 | Kiedy człowiek zbliża się do psa, szczegolnie o słabszej psychice i pochyla się nad nim jest to pozycja dominanta.
spóbujcie kucnąć kilka kroków od psa i przywoływać go najpierw dopiero do siebie ze smakołykiem na zasadzie zabawy, a potem zaraz zakladac smycz, często ta metoda skutkuje. |
 | |
 | |
 | |
 | |
 | |
 |
|
 | g
01 kwietnia 2004 MartuuuSka [ odpowiedz ] |
| może twoj mążraz klapną pieska a on to zapamiętał? a może w hodowli źle go traktowali.Niech twój mąż zacznie karmić pieska najpierw z miski potem z ręki, bawić sie z nim , komendy wykonywać a potem dopiero wychodzić. Jak nie pomoże to moze treser pomóc |
 | |
 | |
 | |
 | |
 | |
 | |
 | |
 |
 | podziękowanie
02 kwietnia 2004 Margola [ odpowiedz ] |
| właśnie o to chodzi że mój mąż bardzo kocha psy i nigdy nie podniósł ręki na żadnego pieska mnie naomiast piesek zaakceptował bez problemów.Dziękuję za radę będę próowała może się uda jestem pełna nadziei. |
|
[