 | 27 marca 2004 |
 | Temat: był pies i nie ma psa / entka
Ze dwa tygodnie temu rzekomo z "dobrej ręki" kupiłam cudownego szczeniaka bulteriera. Radość moja była ogromna bo marzyłam i zbierałam na tego psiaka chyba z pół roku, {wydałam 600zł}. Osoba sprzedająca podała mi swój numer telefonu i adres,ale umówiliśmy się "na mieście" pan się gdzieś śpieszył i było mu po drodze powieźć mi pieska. Kupowałam psa pierwszy raz bez żadnego doświadczenia i to mnie zgubiło. Jak po kilku dniach szczeniak "robił na dwa końce" to i weterynarz nam nie pomógł... Pieska już nie ma. A telefon do tego pana, który mi go sprzedał, no cóż nie ma takiego numeru! Adres owszem jest-ale to ulica, na której są same bloki, a nie "duży dom z ogrodem". Piszę to żeby każdego przestrzec, przed naiwnością. Wstyd sie przyznać, że jestem na studiach, na weterynarii i tak się "załatwiłam". Ale ja wierze ludziom, zwlaszcza tym, którzy mają zwierzęta, że są uczciwi, i nie przyszło mi do głowy sprawdzenie tego ogłoszenia. Zbierałam po 10-20zł., cieszyłam się jak głupia, a teraz ani pieniędzy ani pieska. Ręce mi opadły bo znowu muszę zacząć wszystko od poczatku. Znajomi mi polecili aby dawć ogłoszenie, że moze ktoś za niewielkie pieniądze lub nieodpłatnie bulteierka mógłby mi podarować. Nawet napisałam takie ogloszenia, tylko co w paru słowach można opisać? Tutaj przynajmniej moge sie wyżalić. Ale ja nie wiem jakos nie wydaje mi się, żeby ktoś za darmo oddał szczeniaczka. Napiszcie proszę jak to jest,czy jest szansa w taki sposób? Co tym sądzicie? Pytam Was bo wydaje mi sie, że czytają to forum ludzie zoriętowani w tych sprawach. Opinie/odpowiedzi:
 | ...
28 marca 2004 entka [ odpowiedz ] |
 | Bardzo Wam dziękuję za dobre serduszko, nie gniewajcie sie, bokserki sa fajne, tylko ja tak sobie wymarzyłam tego bulika, że mi sie po nocach sni.. to gorsze niż chroba, nie chce robic przykrosci i grymasić ale nawet dziś znajomi proponowali mi owczrka niemieckiego za 50zł.! Ale mi brak przekonania i zapału nie chcę brać pieska a potem zrobić mu krzywdę bo go nie pokocham do ostatniego włoska na ogonie. Rozumiecie mnie? Ale orgomnie dziękuję za odpisanie, to naprawdę dużo dla mnie znaczy, wiem, że przeczytaliście to co napisalam i powiecie innym, żeby ludzie nie dawali się tak nabierać jak ja. Płaci się za to dużą cenę.. Pozdrawiam, zachowam Wasz adres może znajdę zakochanych w boksrekach, ktorzy zechcą pomóc. |  | pies
27 marca 2004 Anna [ odpowiedz ] |
| Niestety ale ta dobra ręka okazała się oszustem jakich wielu. Oczywiście pies był bez rodowodu??? Niestety, ale ludzie nabierają się strasznie na te "rasowe bez rodowodu".
Psa niegdy nie kupuje się na "mieście" bo co to za hodowca, który nie porozmawia nawet kilku minut z nabywcą.
Psa nie kupuje się na targu, pod bramą (nawet wystawy).
Powinno się unikać wszelkich ogłoszeń typu - bez papierów (niby taniej, ale Twój przypadek nie jest odosobniony, wymarzony pies choruje, odchodzi albo nie przypomina żadnej rasy).
spróbuj wejść na inne fora, sa tam takie działy jak psy w potrzebie, może w ten sposób znajdzesz psa:
www.dogs.pl
www.dogomania.pl
www.zwierzaki.org
|  | |  |
 | ...
27 marca 2004 entka [ odpowiedz ] |
| Jestem zła sama na siebie, bo teraz nie mam pieniędzy i wszystko wyszło nie tak jak sobie wymarzyłam. Dziękuję poszukam jak mi poradziłas. Pozdrawiam. |  | |  | |  |
 | Piesek
28 marca 2004 Agata i Maciek [ odpowiedz ] |
| Witaj
Jezeli miałabyś ochotę na najcudowniejszego psa pod słońcem ;) - czyli bokserka to napisz do nas.
Staramy się pomagać bokserkom, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. Coraz częściej spotykamy się z takimi przypadkami, niestety. Oczywiściwe za takiego pieska nie musisz zapłacić... Jezeli będziesz chciała przygarnąć takiego biedaka to napisz do nas... Postaramy się Ci pomóc
Pozdrawiamy
Agata i Maciek |
|
|
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|