| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 11 grudnia 2002 |
 | Temat: Swierzb w uszach kota - prosba o rekomendacje leku / Pawel
Kochani,
w czasie wakacji nad morzem znalazlem mala kotke. Przygarnalem bo serce sie krajalo jak patrzylem na ta zabiedzona znajde. Wyleczylismy juz ja ze wszystkich kocich "usterek" ale niestety nie mozemy dac sobie rady ze swierzbem w uszach. Bylismy juz u czterech weterynarzy w Warszawie na ul. Gagarina (w sumie bardzo znana klinika) przepisali nam Dicortineff (bez efektu) potem dexoryl (b.e.)
nastepnie zastrzyki Ivomecu oraz Oridermyl do uszu. No i nic to nie dalo. Kazdy z nich mowil "tak, tak nie ma problemu po tym co przepisuje na pewno minie". Jak tam pojde nastepnym razem to wcisne im do uszu wszystkie te medykamenty ktore musialem aplikowac mojej kochanej kotce.
Zwracam sie wiec do was, moi drodzy, z prosba o pomoc. Czy ktos z was zna jakas dobra metode leczenia swierzbu i moze sie ze mna podzielic? Bede bardzo, bardzo wdzieczny.
Serdecznie was pozdrawiam,
Pawel Opinie/odpowiedzi:
 | Nowa wiadomo??
07 grudnia 2003 doris [ odpowiedz ] |
| nasza kotks tez jest wakcyjna znajda i tez ma swierzba. niestety wszystkie leki aplikowane do uszu byly nieskuteczne, bo przede wszystkim sami nie umiemy odpowiednio gleboko wsadzic patyczka, kocica tego typu zabiegu nie lubi wszystko jest zle. wczoraj zaaplikowalismy jej nowy lek:stronghold. lek ten aplikuje sie jednorazowo na kark. wyciska sie cala zawartosc tubki, czyli doslownie kilka kropel. potem swierzby same wychodza przez okolo miesiac czasu. trzeba tylko raz w tygodniu dokladnie oczyszczac uszy z martwych juz swierzbow. efektow jeszcze nie znamy ale brzmi obiecujaco. lek zamawia sie u weterynarza, kosztuje 30 zeta. |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|