| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 03 lutego 2004 |
 | Temat: dysplazja / azjofanka
Mam szczenię azjaty (4-mce). Ma kłopoty z chodem - niestabilny tył, zajęcze skoki itp. W badaniu stwierdzona nierówne łuki i początek dysplazji. Vet poleca operację polegająca na usunięciu obszaru wzrostu w okolicy spojenia łonowego. To podobno nowa, obiecująca i mało urazowa dla psa metoda. Czy warto go teraz operować i gdzie? Opinie/odpowiedzi:
 | dysplazja szczeniat
07 lutego 2004 azjofanka [ odpowiedz ] |
 | Dzięki za podpowiedzi. Przyglądam się małemu uwaznie codziennie i moim zdaniem chodzi lepiej. Fak , że się ociepliło pewnie ma niebagatelne znaczenie. Zaczyna zabierać go na spcery , każdego dnia dłuzsze trochę. Mały daje radę, nie siada, idzie dzielnie. Odpoczywa dopiero w domu. Coraz pozytywniej i nieoperacyjnie o nim myślę.:)
|  | .
04 lutego 2004 Monika [ odpowiedz ] |
 | To jest jeszcze młodziutki szczeniak, więc ja bym się trochę wstrzymała z operacją. My mamy prawie 7-miesięczną Goldenkę i ostatnio byliśmy u weterynarza na pierwszym w życiu (jej życiu :-))) ) rentgenie. Weterynarz powiedział,że jak na retrivera nie jest źle, choć dobrze też nie jest. Powiedział też,że u młodego psa kości są bardzo mięciutkie i im młodszy piesek można to formować nie inwazyjnie (poprzez spacery, pływanie). Nam powiedział jeszcze, że poleca zrobić za 2 miesiące rentgena i jeśli byłoby pogorszenie to lepiej operować, bo to oznaczałoby, że za rok będzie tragedia (jeśli po 2 m-cach jest wyraźnme pogorszenie). A póki co doktor zalecił nam bardzo dużo biegania i bardzo dużo pływania (oczywiście, jak się troszkę ociepli). Weterynarz twierdzi, że pływanie to jedna z najlepszych metod zapobiegania/wspomagania leczenia dysplazji. Spróbuj skonsultować stan Twojego psiaka z innym weterynarzem. My tak zrobiliśmy z oczami, i dzięki konsultacji nasza mała uniknęła zabiegu. Pozdrawiam!!! I dużo zdrówka życzę dla Twojej małej pociechy!!! |  | o dysplazji i ...
03 lutego 2004 bedruska [ odpowiedz ] |
| moj pies golden retriever tez ma dysplazje,nabyta.Mógł byc uspany lecz nie został.naszczescie hehehe :D.zastanawialismy sie nad operacja ale stwierdzilismy ze jak narazie dobrze chodzi ,nie kuleje.weterynarz powiedzial ze w wieku 8 lat najprawdopodobniej albo potrzebna bedzie operacja albo trzeba bedzie uspac.powiem tobie ze moj pies teraz ma coraz mocniejsze kości,ponieważ dajemy mu chrzaski kury (nie kości),kość wołowa.Ale to nie tylko chrzastki postawily go na nogo lecz takze stopniowo robilismy z nim coraz dluzsze spacery (zeby go przyzwyczaic bo jak byl maly co 5 krokow siadal i nie chcial isc)naprawde to pomoglo.tylko nie mozna zmeczyc psa poniewaz pozniej kuleje.chcialabym tobie zyczyc powodzenia z pieskiem!!! |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|