 | zabieg
06 marca 2007 gusia [ odpowiedz ] |
 | kastracja kocura kosztuje okolo 40zl trwa okolo 5minut nie liczac przygotowania do zabiegu czyli ok 10m kot po zabiegu jest calkowicie nieprzytomny budzi sie po okolo 2 godzin od zasniecia potem jeszcze pare dni 3-4 jest troszke nieswoj a potem to juz tylko jest coraz lepiej |
 | kastrowanie
27 sierpnia 2006 Alek [ odpowiedz ] |
 | Czy przypadkiem ktoś nie wie ile kosztuje mniej więcej wykastrowanie kocóra?? |
 | Sterylizacja a tycie kotek..?
04 lutego 2004 Jagna [ odpowiedz ] |
 | A ja mam kotke-zwyklego dachowca,ktora poddalam sterylizacji.No i niestety jej sie troszke przytylo..:))Ale ja sie ciesze,bo jest jej wiecej do przytulenia:))W zwiazku z tym-nie daje jej specjalnej karmy dla wysterylizowanych.. Wczesniej mialam tez jedna kicie,ktora byla wysterylizowana i ona miala wspaniala sylwetke..Tak wiec chyba jednak nie ma reguly co do tycia kotek po zabiegu..??To jest chyba indywidualne..Pozdrawiam. |
 | |
 | |
 |
|
 | kastracja tak
04 lutego 2004 azjofanka [ odpowiedz ] |
 | Byłam przeciwnikiem kastracji i sterylizacji, ale skończyli mi sie znajomi bez kotów. Obecnie mam 6 kotów w tym jednego kocura. Wszystkie kotki poza jedna są wystarylizowane a kocurka wykastrowałam również. W innym wypadku grozi geometryczny postęp rozrodczy przy takiej stawce kotów. Moje koty wychodzą na dwór (mieszkam w leśniczówce) i wcale nie zniechęcało to mojego kocura do znaczenia terenu w domu (szczególnie gdy przyszli goście - konkurencja na jego terenie). Mój poprzedni kocur niekastrowany podczas zalotów u okolicznych kotek został uderzony kijem i złamano mu kręgosłup - nie przeżył tego. Teraz więc swojego kocura wykastrowałam. Jest wesoły, nie odczuł wielce zabiegu. A z moich kotek najgrubsza jest właśnie ta która nie jest sterylizowana. Generalnie uważam dziś, że dobrych konsekwencji jest więcej niż złych (zburzona gospodarka hormonów). |
 | Nie rób tego
03 lutego 2004 Magda [ odpowiedz ] |
 | Nigdy nie kastruj kota. To jest największa głupotka. Mój kocurek po kastracji wpadł pod samochód gdyż nie miał swojego terytorium. Nie słuchaj luzi ktorzy ci to rozwiązanie proponuja widzać ze nigdy nie widzieli kota po kastracji!@! |
 | |
 | |
 | |
 | |
 | |
 |
 | kastrowanie
19 września 2007 aga [ odpowiedz ] |
 | głupota.zadna róznica czy kot jest wykastrowany czy nie co do wypadku z autem.ja tez miałam kota który nie był kastrowany i tez wpadł pd auto.lepiej kastrowac bo wtedy nie znikaja na pare dni w porzadaniu za kotka.to sie tyczy takze kotek. |  | Kastracja
05 lutego 2004 Małgorzata [ odpowiedz ] |
 | Magdo bardziej bzdurnej hipotezy nie słyszałam jak kot mógł wpaść pod samochód z powodu kastracji nim coś napiszesz to przemyśl.Kastracja ma same tylko zalety koty , które mogą wychodzić nie mają skłonności do włoczęgi,nie zarażą się drogą płciową itp. |  | bzdura
05 lutego 2004 włascicielka kastrata [ odpowiedz ] |
| Mój kot jest po kastracji. Mam go już 6 lat. Jest przymilny, kochany i w ogóle nie przytył. Uważam, ze takie gadanie ludzi, ze nie widzieli kota po kastracji to jakaś bzdura - dla informacji - kastruje się kotu jądra a nie głowy! |
|
 | kastrowanie kocurka
03 lutego 2004 Dorota [ odpowiedz ] |
 | Sterylizacja owszem, jest konieczna jeśli kot przebywa w domu cały czas. Zapobiega to znaczeniu terenu co faktycznie niezbyt pachnie. Natomiast po kastracji kot nie tyje, a przynajmniej nie wszystkie. Miałam 5 kotek wysterylizowanych i jednego kocurka (Maxiu i dwie kotki niestey juz odeszły). Wszyskie miały dobrą formę. Żadne z nich się nie roztyło, ale miały bardzo dużo ruchu a jadły to samo co przed sterylizacją.
A co do samej kastracji kocurka, to faktycznie zagieg trwa 5 minut. Gorzej z kotkami - to już operacja trająca do pół godziny.
Odnośnie kocurka, to po kastracji złagodniał do potęgi, zrobił się z niego pieszczoch i zaczął chodzić za mną jak pies, nawet na spacerki razem chodziliśmy...a i jeszcze zaczął aportować szyszki na podwórku. Rzucałam mu a on przynosił i miałczał żeby znowu mu rzucić...On był po prostu niesamowity :)) |
 | |
 | |
 | |
 | |
 | |
 | |
 | |
 | |
 | |
 |
|
 | kocur
03 lutego 2004 Mia [ odpowiedz ] |
| 1. kastrowac trzeba (zaznaczaja teren, a nie pachnie to stokrotkami)
2. koty najczesciej po tym tyja, poniewaz maja bardzo duzy apetyt, a wlasciciele nie przestrzegaja diety
3. sa specjalne karmy dla kastratow
4. zabieg jest praktycznie bezbolesny, kot dostaje "glupiego jasia" a nie pełna narkoze i wet. usuwa jadra (nie jest to operacja tylko zabieg).
|
[