| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 23 stycznia 2004 |
 | Temat: gryzacy labik, kastracja / Imie / nazwisko / xsyva
Kochani, mam problem tego typu ze moj psiak ( skonczone piec miesiecy) jak gryzl wszystko do tej pory tak robi to nadal a wrecz moge stwierdzic ze robi to czesciej. Zeby juz prawie wszystkie wymienil, zostalo mu miejsce na jeszcze dwa i dlatego nie wiem czy to jeszcze zabkowanie czy cos z czym trzeba zaczac "walczyc" ze zdwojona moca.
I pytanie drugie dla tych ktorzy maja "wyczyszczonego" labika czy mocno odbilo sie to na jego zachowaniu. Miedzy innymi czy bedzie skory nadal do zabaw i dlugich spacerow. I odnosnie spacerow to czy bieganie 3mil (ok 5 km) nie jest dla pieciomiesiecznego labradorka za intensywne (zachowuje sie dobrze i po biegu jest gotowy do aportowania) i chcac zwiekszyc dystans do ok 8 km. mam sie kierowac jakims wiekiem psa czy codzienna obserwacja.
Pozdrawiam, Misiek Opinie/odpowiedzi:
 | gryzący labik
18 stycznia 2006 Gosia [ odpowiedz ] |
 | Mielismy ten sam problem z naszą suczką, weterynarz podpowiedział nam żeby storzyć jej legowisko w dużej metalowej klatce do transportu psów i na czas naszej nieobecności zamykać ją w tej klatce. Mało go z domu nie wyprosiłam, choć Pan Doktor przekonywał mnie że pies będzie klatke traktowł jak swóje miejsce. Mała okazała się wybitnie aktywna w gryzieniu i po kolejnym zniszczonym meblu, podjeliśmy decyzję o zakupie klatki. Dziś nie mamy z gryzieniem żadnego problemu, a nasz suczka z własnej nie przymuszonej woliprzesiaduje w klatce godzinami, najczęściej wtedy kiedy jest zmęczona i ma ochotę pobyć sama ze sobą. Takie biegi to trochę za dużo na takiego malucha - poczytaj o dysplazji Pozdrawiam Gosia |  | odp.
26 stycznia 2004 aga [ odpowiedz ] |
 | Ja ograniczyłam mojej goldence miejsca w których może przebywać podczas naszej nieobecności do przedpokoju i kuchni.Odstraszacz o nieprzyjemnym smaku nie zdał egzaminu.Zrób sprawdzian:przeznacz jeden przedmiot,który nie jest ci potrzebny a wiesz że labik zainteresowałby się tym,spryskaj,połóż na podłodze żeby piesek pobawił się nim.Jeżeli przez cały dzień psina będzie wyraznie omijać ten przedmiot to być może spryskiwanie coś da/moja potrafiła wylizywać nieprzyjemny smak,potem leciała do miski żeby wypłukać sobie jęzorek i w ten sposób cwana bestyjka dobierała się do zakazanych przedmiotów/Pozostaw coś do wszamania,może być ucho jak pisała moja przedmówczyni,piłeczka z otworem na smakołyki,podczas turlania wypadają.Wzmocnij bodzce zw.z twoim przyjściem,gdy wracasz i zastajesz porządek pochwal,daj nagrodę a gdy będzie bałagan ignoruj psa.A przede wszystkim to dużo cierpliwości,moja goldenka ma 16-cie mc.i od miesiąca gdy wracam mam czysto/nie załamuj się może moja to wyjątek jeżeli chodzi o bałaganiarstwo/Jeżeli chodzi o dystanse to zwolnij trochę tempo i kilometry zmniejsz.Nie obciążaj mu stawów,jest jeszcze za młody na takie maratony.Pozdrawiam. |  | Psinka
23 stycznia 2004 Ania L. [ odpowiedz ] |
| Szczeniaki gryzą bo poznają przy tym różne przedmioty i dostarcza to im zabawy. Jeśli nie chcesz aby pies gryzł to możesz spryskać "ulubiony" mebel odstraszaczem o gorzkim smaku, ograniczyć miejsca w domu gdzie pies może przebywać podczas twojej nieobecności np. do przedpokoju i spróbuj mu dać coś do gryzienia np. ucho świńskie.
Z tego co wiem to psy po kastracji są mniej skore do bójek, włóczęgostwa,mniej interesują sie panienkami (ale nie jest to regułą)ale nie wpływa zbytnio na agresję szczególnie dominacyjną. Ja mam co prawda wysterylizowaną suczkę i nie straciła ona chęci do zabaw i spacerków.
Myślę że 5 czy 8km dla 5 miesięcznego pieska to troche za dużo, nie forsuj go zbytnio bo może mieć potem problemy ze ścięgnami (pit bull mojego kolegi ma taki właśnie problem) zwłaszcza że piesek jeszcze rośnie. |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|